Dopłata za usługę powszechną nie satysfakcjonuje Tepsy

MEW
opublikowano: 2011-05-25 00:00

Regulator przyznał Telekomunikacji Polskiej 67 mln zł za świadczenie usługi powszechnej. Mało?

Regulator przyznał Telekomunikacji Polskiej 67 mln zł za świadczenie usługi powszechnej. Mało?

Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) podjął długo oczekiwaną decyzję o dopłacie dla Telekomunikacji Polskiej (TP) za świadczenie usługi powszechnej.

"Łączna kwota dopłaty przyznana TP z tytułu świadczenia usług wchodzących w skład usługi powszechnej wynosi 67 mln zł" — napisał UKE o decyzji na stronie internetowej.

Usługa powszechna to m.in. utrzymywanie budek telefonicznych, obowiązek podłączania nowych klientów do sieci i tańsza oferta dla osób niepełnosprawnych.

Telekomunikacja Polska, która świadczy usługę powszechną od 2006 r., wnioskowała o 803,7 mln zł dopłaty za lata 2006-09, z czego połowa przypada na grupę TP. Ta kwota nie zawiera lat 2010-11, choć należy się spodziewać, że operator będzie też wnioskował o dopłatę za ten okres. TP uważa, że dopłata jest zbyt niska.

— Po dokładnym zapoznaniu się z uzasadnieniem UKE, podejmiemy decyzję o ewentualnym odwołaniu, co wydaje się bardzo prawdopodobne. Jest jeszcze za wcześnie na konkretną deklarację. Nie wykluczamy także szukania indywidualnych porozumień z operatorami — mówi Wojciech Jabczyński, rzecznik Grupy TP.

TP może dostać więcej, niż wynikałoby to z wczorajszej decyzji regulatora. Po rynku krążą informacje, że operator podpisał umowy bilateralne w sprawie dopłaty do usługi powszechnej z PTC i Polkomtelem. Podobno każda z nich opiewa na 130 mln zł do zapłaty w ciągu siedmiu dni od podpisania umowy. PTC potwierdziło fakt zawarcia porozumienia, ale nie podało wartości dopłaty. Polkomtel nie komentuje tych informacji. Jeśli się jednak potwierdzą, teoretycznie TP może zainkasować w sumie ponad 300 mln zł.