Dopłaty na coraz droższe mieszkania

DI, Open Finance
opublikowano: 04-04-2011, 10:00

Zmieniane co pół roku limity cen mieszkań, które można kupić z dopłatami w ramach rządowego programu „Rodzina na swoim” w większości miast od kwietnia znowu poszły w górę.

Zobacz więcej

Osoby, które chcą kupić mieszkanie z rządowymi dopłatami nie muszą się martwić limitami cen.

W stolicy jest to już ponad 9,8 tys. zł/mkw., w Poznaniu prawie 7,2 tys. zł, a w Bydgoszczy i Toruniu ponad 7 tys. zł. Na tym nie koniec. Wzrosło też z 5,87 do 6,10 proc. oprocentowanie, według którego państwo liczy połowę odsetek.
Większe możliwości od wiosny mają nie tylko mieszkańcy stolicy, ale również krakowianie i lublinianie, gdzie na kredyt z dopłatami można liczyć kupując mieszkanie o ponad 100 zł droższe za metr niż w marcu. Teraz limit w Krakowie wynosi 6622,7 zł, a w Lublinie około 4817 zł. Lepiej o ponad 200 zł jest w Katowicach (5518 zł) i w Kielcach (5663 zł). Najbardziej ceny spadły w województwach mazowieckim i opolskim oraz w Opolu, Olsztynie, Białymstoku i Łodzi.

Luksusy za państwowe dopłaty

Dwupokojowe mieszkanie, luksusowo wyposażone, po generalnym remoncie, w centrum Warszawy, blisko ulicy Marszałkowskiej i Placu Trzech Krzyży, po niewielkich negocjacjach można już  kupić za kredyty z dopłatami. Jeśli klient zdecyduje się na to pięćdziesięciometrowe mieszkanie po 9816 zł za metr kwadratowy w całości na kredyt, pożyczy 490,8 tys. zł. Około połowy odsetek przez pierwszych osiem lat spłaty będzie dokładało państwo. Przy obecnym oprocentowaniu kredytów będzie to ponad 113 tys. zł.
Jeśli ktoś zacząłby budować w stolicy dom na kredyt z dopłatami – czyli o maksymalnej powierzchni 140 mkw., z czego 70 mkw. jest dofinansowane, uzyskałby dopłatę do ponad 1,37 mln zł. Przez osiem lat państwo dołoży do takiego kredytu prawie 160 tys. zł.
- Szukający na każdym kroku oszczędności rząd jest coraz hojniejszy. Maksymalne dopłaty państwa jeszcze na początku roku wyniosłyby w obu przypadkach odpowiednio 100,5 tys. zł oraz niecałe 141 tys. zł. W górę poszły nie tylko limity cen metra kwadratowego mieszkań kwalifikowanych do programu, ale także wysokość oprocentowania, według którego państwo liczy wypłacane odsetki. Wzrost stóp procentowych w styczniu sprawił, że od drugiego kwartału połowa odsetek liczona jest dla oprocentowania 6,1 proc. Aktualizowana co kwartał stopa referencyjna w pierwszym kwartale wynosiła 5,87 proc. – tłumaczy Halina Kochalska z Open Finance.

Oderwanie od rzeczywistości

Odnieśliśmy nowe opublikowane limity cen mieszkań do mediany cen po jakiej kupowali mieszkania w lutym 2011 r. klienci Open Finance i Home Brokera. Najbardziej wysokość limitu od realiów oderwana jest w Bydgoszczy. Dysproporcje są również bardzo wysokie w Łodzi, Katowicach i Olsztynie. Z pewnością klienci nie mają tam najmniejszego problemu, aby kupić lokum na kredyt z dopłatami. W komfortowej sytuacji są także mieszkańcy Poznania, Gdańska i Warszawy – tu limity cen mieszkań kwalifikowanych do rządowego programu przewyższają obecnie o ponad 20 proc. medianę cen transakcyjnych w tych aglomeracjach.

Nadchodzą zmiany

Program „Rodzina na swoim”, niedługo zostanie jednak zmieniony i zapowiada się, że z jednej skrajności wpadnie w drugą. Ceny metra kwadratowego mieszkania kwalifikowanego do programu mogą spaść o ponad 20 proc. Nie będzie też można kupować mieszkań na rynku wtórnym, a kredytobiorca nie będzie mógł mieć ukończonych 35 lat. Czy zmiany wejdą w życie jeszcze w pierwszej połowie roku czy też później, trudno dziś wyrokować. Zgodnie z przygotowanymi przez rząd zmianami, cały program ma się zakończyć wraz z 2012 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, Open Finance

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Dopłaty na coraz droższe mieszkania