Open Finance rozbuduje sieć i poprawi rentowność. Nie jest zainteresowany przejmowaniem konkurentów.
Trwa oferta publiczna największego w Polsce pośrednika kredytowego. Na rynek trafią akcje za prawie pół miliarda złotych, z czego 60-85 mln zł trafi do spółki. W planach są akwizycje domu maklerskiego, TFI, zakładu ubezpieczeń majątkowych, a także rozwój organiczny. Spółka nie podaje prognoz, ale zapowiada poprawę wyników finansowych.
— Już w 2011 r. zysk będzie rósł — mówi Krzysztof Spyra, prezes Open Finance.
Skonsolidowany zysk netto wyniósł w 2010 r. 77,56 mln zł.
Mimo rosnących zysków, spółka nie zamierza wypłacać dywidendy — taka praktyka ma się stać regułą od 2012 r.
— Chcemy wypłacać w formie dywidendy minimum 50 proc. zysku spółki — mówi prezes.
Firma zamierza rozbudowywać swoją sieć, która obecnie liczy 95 placówek. Zgodnie z planami, do końca 2013 r. w sieci ma działać 150 placówek.
Pośrednik nie jest natomiast zainteresowany przejmowaniem swoich konkurentów.
— Przejmowanie konkurenta to trochę przejmowanie jego problemów. Wolimy, gdy przychodzą do nas ludzie, niż cała struktura organizacyjna — wyjaśnia Krzysztof Spyra.