Doradca z ulicy wypełni zeznanie

01-10-2013, 00:00

Nie trzeba już będzie posiadać uprawnień doradcy podatkowego, aby objaśnić podatnikowi, jakie ma obowiązki wobec fiskusa. Według środowiska doradców, za uwolnienie zawodu klienci mogą słono zapłacić

Porady dla podatników nie będą już usługami zastrzeżonymi wyłącznie dla doradców podatkowych i osób z tytułami prawniczymi. W tej dziedzinie ma dojść do tzw. deregulacji zawodowej. Sejm właśnie pracuje nad projektem ustawy, która zapowiada uwolnienie 91 kolejnych profesji, w tym właśnie doradztwa podatkowego. Zajmuje się nim Komisja Nadzwyczajna do spraw związanych z ograniczaniem biurokracji. Projektowana ustawa o ułatwieniu dostępu do wykonywania niektórych zawodów zapowiada dwumiesięczne vacatio legis dla zawartych w niej zmian. Z drobnymi wyjątkami ma wejść w życie po 60 dniach od ogłoszenia.

Powszechne doradztwo

Według projektu ustawy tytuł doradcy podatkowego będzie można uzyskać szybciej niż obecnie. Skrócony zostanie na przykład okres obowiązkowych praktyk zawodowych — z dwóch lat do sześciu miesięcy. Istotą deregulacji będzie jednak umożliwienie wykonywania wielu czynności doradztwa podatkowego osobom bez posiadania szczególnych uprawnień i kwalifikacji. Osoby te nie będą miały statusu doradcy podatkowego, który zostanie zachowany dla wykonywania świadczeń szczególnych, takich jak np. pełnomocnictwo w sprawach sądowych. Po deregulacji tytuł ten jednak nie będzie potrzebny do udzielania podatnikom i płatnikom porad oraz opinii dotyczących obowiązków podatkowych, prowadzenia ich ksiąg podatkowych, sporządzania zeznań i deklaracji podatkowych. Krajowa Rada Doradców Podatkowych (KRDP) jest przeciwna takiemu uwolnieniu zawodu. Dostrzega w tym zagrożenia dla podatników.

— Deregulacja czynności doradztwa podatkowego polegająca na praktycznie nieograniczonym otwarciu dostępu i umożliwieniu wykonywania tych czynności wszystkim zainteresowanym, w sposób pozbawiony wszelkiej kontroli, niesie poważne ryzyko zarówno dla obywateli i podmiotów gospodarczych, jak i skarbu państwa — mówi Tomasz Michalik, przewodniczący rady.

Podkreśla on, że doradca podatkowy jest gwarantem prawidłowości i rzetelności rozliczeń, przez co jest istotnym elementem w pozyskiwaniu przez państwo podatków, a dla obywatela jest gwarantem, że jego rozliczenie jest wykonane poprawnie. Rada alarmuje, że po deregulacji ci, którzy zdecydują się korzystać z usług doradztwa podatkowego świadczonych przez niewykwalifikowane podmioty, będą sami ponosić ryzyko finansowe i karne skarbowe. Nie będą mogli przerzucić odpowiedzialności za błędną poradę czy rozliczenia na osoby nieposiadające uprawnień doradcy podatkowego.

KRDP obawia się też możliwości wystąpienia nieograniczonego wypływu informacji (np. o kontrahentach, danych finansowych obsługiwanych firm). Doradca podatkowy jest zobowiązany do zachowania tajemnicy zawodowej (niemal tak jak adwokat) — zarówno wobec jednostek administracji, jak i innych podmiotów, czyli także konkurencji, która może być klientem tego samego doradcy podatkowego. W przypadku osób niebędących doradcami podatkowymi nie ma żadnego formalnego ograniczenia.

Na Zachodzie odwrotnie

— Przekazanie w ręce osób bez kompetencji i doświadczenia wykonywania czynności związanych z prowadzeniem ksiąg, składaniem deklaracji oraz przygotowaniem analiz podatkowych zachwieje bezpieczeństwem majątkowym obywateli — mówił Tomasz Michalik podczas publicznego wysłuchania w Sejmie.

Wskazywał, że w USA następuje zjawisko odwrotne — władze podatkowe wzorują się na przykładach europejskich, szczególnie systemie niemieckim, aby uregulować zawód doradztwa podatkowego.

— W gospodarkach, w których jest on uregulowany, ryzyko nadużyć podatkowych jest znacząco mniejsze. W Niemczech wszystkie czynności z zakresu szeroko rozumianego doradztwa podatkowego mogą wykonywać tylko doradcy podatkowi — argumentował przewodniczący KRDP. W ocenie rady, obecne przepisy sprawiły, że w Polsce działa ponad 8 tys. doradców podatkowych, a ok. 90 tys. innych specjalistów, jak adwokaci, radcy prawni, księgowi i biegli rewidenci, może wykonywać wiele czynności doradztwa podatkowego. I taka sytuacja, co podkreśla Tomasz Michalik, jest wystarczająca. Obliczył on, że skoro w Polsce czynności takie może wykonywać niemal 100 tys. podmiotów (chociaż nie wszystkie w pełnym zakresie), to średnio jeden z nich przypada na ponad 240 obywateli.

— To znacząco więcej niż w Niemczech, Austrii, Czechach i innych państwach — podkreśla Tomasz Michalik.

Projekt ustawy zapowiada, że za posługiwanie się tytułem licencjonowanego doradcy podatkowego lub zawodowe wykonywanie usług tego doradztwa zastrzeżonych dla ściśle określonych osób będzie groziła grzywna w wysokości do 50 tys. zł. Taką samą karę przewidziano dla członków zarządu firmy, która bezprawnie będzie używać oznaczenia „spółka doradztwa podatkowego” lub zawodowo wykonywać czynności doradztwa podatkowego, nie będąc podmiotem uprawnionym.

Szanse dla nowych firm

Uwolnienie wykonywania części czynności doradztwa podatkowego powinno sprawić, że kolejna grupa osób będzie mogła zatrudnić się lub rozpocząć prowadzenie działalności gospodarczej we wspomnianym zakresie, np. sporządzania deklaracji podatkowych — prognozuje autor projektu. Nie potrafi jednak oszacowaćliczby nowych miejsc pracy, które przyniesie deregulacja. Trudność bierze się m.in. z tego, że czynnościami doradztwa podatkowego — w pełnym lub w ograniczonym zakresie — mogą zajmować się adwokaci, radcowie prawni, biegli rewidenci oraz osoby uprawnione do usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych. W uzasadnieniu zmian podkreślono, że rynek usług doradztwa podatkowego nie jest równomierny, a doradcy mogą wykonywać również inną działalność gospodarczą, jeżeli nie powoduje ona konfliktu interesów i nie narusza niezależności doradcy. W mniejszych miejscowościach funkcjonują głównie ich małe kancelarie, prowadzące także usługi z rachunkowości. W większych miastach działają i mniejsze kancelarie, i większe firmy doradcze, które w znacznej części obsługują podmioty gospodarcze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Doradca z ulicy wypełni zeznanie