Doradztwo nie musi być drogie
Małe i średnie firmy bardzo rzadko decydują się na korzystanie z usług firm konsultingowych. Jest to z reguły spowodowane bardzo wysokimi kosztami profesjonalnego doradztwa. Niewiele z nich może sobie pozwolić na wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Małe i średnie firmy bardzo rzadko decydują się na korzystanie z usług firm konsultingowych. Zarządy większości z nich świadomie nie poszukują pomocy zewnętrznej w realizacji nowych projektów czy też rozwiązywaniu zaistniałych w firmie problemów. Jest to zazwyczaj spowodowane wysokimi kosztami. Niewiele firm może sobie bowiem pozwolić na wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Istnieje jednak sposób na ominięcie wysokich kosztów korzystania z profesjonalnego konsultingu. Naprzeciw potrzebom przedsiębiorców wychodzą międzynarodowe szkoły biznesu, realizujące program MBA. Opracowały one program przynoszący wspólne korzyści im i przedsiębiorcom, w postaci studenckich, zespołowych projektów doradczych.
Gwarancja profesjonalizmu
Studentami studiów MBA są osoby z kilkuletnim doświadczeniem menedżerskim. MBA jest bowiem najwyższym poziomem formalnego wykształcenia biznesowego.
— Studenci opracowują w konsultacji z kadrą naukową projekt doradczy, mający na celu rozwiązanie problemu wskazanego przez zainteresowane przedsiębiorstwo. Kilkuosobowe zespoły tworzą opracowanie z założeniem, że będzie ono wdrożone w firmie, dla której powstało — tłumaczy Jerzy S. Czarnecki, kierownik studiów MBA na Uniwersytecie Łódzkim.
Opracowywane przez studentów MBA projekty doradcze cechują się bardzo wysokim poziomem profesjonalizmu. Zarówno studenci, jak i wykładowcy są osobami głęboko osadzonymi w realnej gospodarce. Jednak ich badania nie są przeprowadzane w oderwaniu od wiedzy teoretycznej.
— Pod względem jakości projekty nie odbiegają od tych, realizowanych przez firmy konsultingowe. Powiedziałabym, że bywają od nich nawet lepsze. Każdy projekt podlega ocenie nie tylko firmy, dla której był realizowany, ale również profesorów — przekonuje Renata Orłowska, kierownik studiów MBA na Uniwersytecie Gdańskim.
Podwójna korzyść
Wdrażanie projektów doradczych w przedsiębiorstwach jest korzystne dla obu stron — zarówno firmy, jak i szkoły.
— W krajach bardziej rozwiniętych gospodarczo, gdzie studia MBA mają dłuższą historię, wdrażanie projektów MBA w firmach jest standardem — twierdzi Janusz Jacewicz, koordynator programu MBA w Gdańskiej Fundacji Kształcenia Menedżerów.
Opinie o korzyściach płynących z projektów doradczych potwierdzają również firmy, które zdecydowały się na nie.
— Byliśmy bardzo zadowoleni z efektu zrealizowanego dla nas projektu doradczego. Osoby opracowujące go miały świeże, zupełnie nowe spojrzenie na naszą firmę — zachwala Mariola Rozmus, dyrektor ds. edytorskich w PWE.
Stracone możliwości
Mimo że projekty doradcze realizowane w ramach programu studiów MBA dają firmom tak duże możliwości, niewiele z nich wykazuje zainteresowanie wykorzystaniem ich w swojej działalności. Wynika to z tego, że przedsiębiorcy najczęściej nie wiedzą o tym, że tego typu projekty są realizowane, oraz na czym one polegają.
— Firmy, które raz skorzystały z projektu najczęściej do nas powracają. Jednak nadal jeszcze duża część przedsiębiorców odnosi się do nich z rezerwą — twierdzi Jerzy S. Czarnecki.
Tymczasem projekty doradcze są doskonałym rozwiązaniem szczególnie dla małych i średnich polskich przedsiębiorstw. Ich znaczenie jest jeszcze większe w regionach gorzej rozwiniętych gospodarczo.
— W regionie tarnowskim studenci MBA mieliby duże pole do popisu. Niestety, większość obecnych tu firm jest zamknięta na tego typu propozycje współpracy — mówi Ewa Tutaj, koordynator programu MBA w Tarnowie.
O problemach ze znalezieniem chętnych mówią również absolwenci MBA.
— Prowadziliśmy rozmowy z dwudziestoma firmami. Większość z nich podchodziła do naszej propozycji z rezerwą. Zauważyliśmy, że przedsiębiorcy często nie chcą się przyznać do tego, że jest im potrzebna pomoc z zewnątrz. Moim zdaniem, są to irracjonalne opory wynikające ze zbyt ambicjonalnego podejścia do swojej roli w firmie. Przecież z usług doradczych korzystają wszystkie duże korporacje i nie jest to wynikiem ich nieporadności, ale chęci wprowadzenia obiektywizmu w przeprowadzane analizy — mówi Grzegorz Czapla członek Polskiego Stowarzyszenia Absolwentów MBA.
Monika Niewinowska
[email protected] tel. (22) 611-62-71
Okiem eksperta
Pomoc ekspertów jest koniecznością
Bardzo szybko postępujący rozwój technologiczny, komputeryzacja i globalizacja gospodarki powodują, że nikt nie może być specjalistą we wszystkich dziedzinach. Również poszczególne specjalizacje stają się coraz węższe. Powoduje to, że nawet stałe dokształcanie nie umożliwia posiadania całej niezbędnej wiedzy. Konieczne stało się więc korzystanie z pomocy ekspertów zewnętrznych.
Przedsiębiorstwo w różnych stadiach rozwoju potrzebuje różnych typów doradztwa. Bardzo często jest to pomoc w zakresie jednego zagadnienia, np. podnoszenia jakości zarządzania, znajdowania nowych rynków zbytu, zmian w technologii produkcji. Po rozwiązaniu problemu firma może funkcjonować bez pomocy specjalisty z danej dziedziny. Dlatego w miarę potrzeb dobrze jest korzystać z pomocy eksperta zewnętrznego. Pomoc taka jest stosunkowo łatwo dostępna i tańsza niż wyszkolenie własnego pracownika.
Ewa Swędrowska
wicedyrektor Departamentu Rzemiosła, Małych i Średnich Przedsiębiorstw Ministerstwa Gospodarki