Czytasz dzięki

Dorosły inwestor nie wierzy w św. Mikołaja

Krzysztof Kolany
opublikowano: 04-12-2019, 22:00

Grzeczni liczą na grudniowy rajd, mniej grzeczni nie spodziewają się prezentów, a racjonalni sprawdzają, czy siwa broda i czerwona czapka faktycznie sprzyjają cenom akcji

Rajd św. Mikołaja to giełdowa tradycja. Pisze się o nim co roku, choć niekoniecznie co roku się go ogląda. Połączenie bożonarodzeniowej atmosfery, statystyki i nieco życzeniowego myślenia niektórych inwestorów raz przynosi efekty, a raz nie. Czy warto czekać na prezenty w tym roku?

W 2019 r. koniunktura na GPW nie rozpieszcza. Licząc od początku roku (YTD), WIG20 jest piąty wśród najsłabszych indeksów giełdowych świata — traci 7,7 proc. Ponad 3 proc. pod kreską jest też mWIG40. Broni się tylko sWIG80, który dzięki dobremu początkowi roku ma stopę zwrotu na poziomie blisko 12 proc. Dla porównania — indeksy amerykańskie są na plusie rzędu 20-30 proc., a niemiecki DAX zyskał 23 proc. YTD.

Magia grudnia

Statystycznie grudzień jest jednym z najlepszych miesięcy na GPW. W latach 1998- -2018 przeciętna grudniowa stopa zwrotu z WIG wyniosła 2,33 proc. To ciut lepiej niż w lipcu (2,3 proc.) i tylko nieznacznie gorzej niż w najlepszym pod tym względem kwietniu (2,37 proc.). Dobra reputacja grudnia bierze się też z jego łagodności: najniższa (po 1997 r.) grudniowa stopa zwrotu WIG wyniosła -6,3 proc. Lepsze osiągi pod tym względem ma jedynie marzec (-5,4 proc.). W przypadku większości innych miesięcy zdarzały się straty przekraczające 10 proc., a nawet 20 proc.

Problem ze świętym Mikołajem jest jednak taki, że w ostatnich latach przestał on zaglądać na warszawską giełdę. O ile w latach 1998-2010 nie dotarł na nasz parkiet tylko trzy razy z trzynastu, to ostatnio nie było go na Książęcej aż pięć razy na osiem. Nie dość, że trafność sezonowegowzorca w ostatnich latach spadła o połowę, to jeszcze grudzień częściej przynosi spadek niż wzrost na szerokim rynku! Czyżby inwestorzy z GPW byli niegrzeczni? W zeszłym roku rózgą był GetBack, cztery lata temu państwowa energetyka, a wcześniej rozbiór OFE. A może po prostu rynek czeka na prezenty w niewłaściwym czasie?

Najlepszy prezent

Każde dziecko wie, że święty Mikołaj podrzuca coś pod poduszkę w nocy z 5 na 6 grudnia, a potem pod choinkę — 24 grudnia. Obetnijmy zatem pierwsze sesje miesiąca i ostatni tydzień, nierzadko wypaczany transakcjami w ramach optymalizacji podatkowej czy też kończącego rok „strojenia witryn” w funduszach inwestycyjnych. Jakie więc stopy zwrotu przynosi rynek między ostatnią sesją przed 6 grudnia a ostatnią sesją przed 25 grudnia? Odpowiedź nie nastraja optymistycznie. Przeciętna „mikołajowa” stopa zwrotu z indeksu WIG na przestrzeni poprzednich 25 lat była ujemna i wyniosła -0,44 proc.

Mediana stóp zwrotu dla tego okresu była jeszcze słabsza — około -0,76 proc. Co więcej, w tym okresie na giełdzie częściej można było stracić pieniądze, niż je zarobić. Tak było w 13 na 25 przypadków, podczas gdy spadkowych lat na GPW w ciągu ostatniego ćwierćwiecza było tylko osiem. W dodatku tylko w trzech na osiem przypadków zdarzyło się, że święty Mikołaj dowiózł inwestorom dodatnią stopę zwrotu w spadkowym roku.

Ta statystyka powinna zachwiać wiarą w św. Mikołaja nawet wśród najgrzeczniejszych inwestorów. Na giełdzie wiara w cuda z reguły nie popłaca, a racjonalny inwestor, zamiast tracić czas na czekanie, powinien poświęcić go na edukację. Żaden Mikołaj nie da mu tyle, ile lektura raportów finansowych spółek, dokształcenie się z psychologii inwestowania i poprawa strategii.

Sprawdź program "Venture Capital Forum", 10 grudnia 2019, Warszawa >>

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kolany

Polecane