Popularność business intelligence z pewnością wzrośnie. Wybór produktów znacznie się nie poszerzy.
Głównymi użytkownikami aplikacji typu business intelligence są duże firmy. Nierzadko są to oddziały międzynardowych korporacji. Wdrażają one oprogramowanie znane ich szefom z macierzystych rynków. Stąd też główni światowi producenci oprogramowania analitycznego są już w Polsce obecni i nie ma się tu co spodziewać wielkich zmian.
— O głównych światowych producentach słychać mniej lub więcej. W takiej czy innej formie wszyscy oni są jednak w Polsce obecni. Natomiast jeśli chodzi o polskich producentów, to na pewno niektórzy już pracują nad podobnymi aplikacjami. Zanim jednak zaoferują porównywalne systemy, minie bardzo dużo czasu — twierdzi Bernard Knapik, dyrektor działu Business Objects w będącej dystrybutorem tego oprogramowania firmie Premium Technology.
Można założyć, że nastąpi to wtedy, kiedy wyspecjalizowany software analityczny trafi wreszcie do mniejszych przedsiębiorstw. W takich okolicznościach rozwinęły się bowiem systemy ERP. Oznacza to, że na rodzime aplikacje analityczne nie bądące tylko prostymi generatorami raportów przyjdzie poczekać co najmniej do 2005 r.
— W wielu dużych firmach, o oprogramowaniu typu business intelligence dopiero się mówi. Aplikacje te upowszechnią się więc za 2-3 lata. Tak jak wszystko, najpierw musi ono bowiem zaistnieć u liderów rynku. Dopiero później trafi do innych przedsiębiorstw — prognozuje Agata Olbrycht z GramSoftware.
