Dostawcy liczą na poprawę płynności
Przedsiębiorcy z nadzieją oczekują na prawne uregulowanie terminów płatności. Ich zdaniem, wprowadzenie 30-dniowego okresu rozliczeniowego za dostawy może uchronić małe firmy przed utratą płynności finansowej.
Elżbieta Janusz,
dyrektor marketingu i sprzedaży w firmie Resta
Z niecierpliwością oczekujemy na wejście w życie ustawy o terminach płatności w obrocie gospodarczym. Zgodnie z projektem, ustawa będzie dotyczyć jedynie takich umów, gdy dostawcami lub usługodawcami będą mali przedsiębiorcy. Mam nadzieję, że nowe przepisy poprawią pozycję małych i średnich dostawców w negocjacjach warunków handlowych z sieciami super i hipermarketów. Duże sieci handlowe ustalają zazwyczaj bardzo odległe terminy płatności i co gorsza, często ich nie dotrzymują. Ustawa powinna więc zapobiec utracie płynności finansowej firm z powodu kredytowania się sieci właśnie poprzez wymuszanie długich terminów płatności.
Ewa Błaszkiewicz,
główna księgowa supermarketu Rema 1000
Ustawa o terminach w obrocie gospodarczym jest dla naszej firmy obojętna. Zawsze staramy się przestrzegać zasad obrotu gospodarczego i lojalności wobec naszych kontrahentów. Firmom dostarczającym nam towar płacimy zgodnie z zawartą umową. Najdłuższy termin, jaki ustalamy na uregulowanie płatności, wynosi 21 dni. Tak więc ten problem nas nie dotyczy. Jednak słyszałam, że niektóre hipermarkety kredytują w ten sposób własną działalność. Panuje opinia, iż wręcz wymuszają opóźnienia w płatnościach.
Włodzimierz Czausow
rzecznik Browaru Okocim
Staramy się nie przysparzać dostawcom problemów. Płacimy za dostawy w terminie ustalonym w umowie. W praktyce oczywiście zdarzają się czasami sytuacje wyjątkowe, ale nie spotkaliśmy się jeszcze ze strony naszych kontrahentów ze skargami.
Krzysztof Pigłowski,
dyrektor generalny Dermiki
Myślę, że jest to regulacja idąca w dobrym kierunku. Pojawienie się w prawie polskim uregulowania terminu zapłaty w stosunkach gospodarczych może wreszcie poprawi sytuację małych i średnich firm. Obecnie duże firmy wykorzystują swoją dominującą pozycję na rynku i przeważnie nie płacą za dostarczony towar w ustalonym czasie. Przez takie praktyki małe i średnie przedsiębiorstwa tracą płynność finansową, co w efekcie może doprowadzić je do bankructwa.