Dystrybutorzy materiałów budowlanych czekają na wejście w życie ustawy o gwarancjach budowlanych, która poprawi ich kondycję finansową.
Budowlane Centrum Dystrybucji jest hurtownią materiałów budowlanych.
— Staramy się zapewniać naszym klientom sprawną i kompleksową obsługę. Stali odbiorcy materiałów budowlanych, izolacyjnych, wykończeniowych czy stolarki mogą liczyć na rabaty oraz indywidualne uzgodnienia dotyczące współpracy — mówi Dariusz Legutowski, prezes spółki Budowlane Centrum Dystrybucji.
Skomplikowana historia
W 1997 r. powstała firma o nazwie Skład Materiałów Budowlanych Gaja Hala. Jednak w 2000 r. spółka rozwiązała umowę franczyzową z hurtownią budowlaną Gaja i zarejestrowała się jako Skład Materiałów Budowlanych Hala.
— Po pewnym czasie doszliśmy jednak do wniosku, że taka nazwa nas ogranicza i w 2001 r. zmieniliśmy nazwę na Budowlane Centrum Dystrybucji — opowiada Dariusz Legutowski.
Spółka na razie działa na obszarze województw lubuskiego i wielkopolskiego. W planach ma wejście na rynek Dolnego Śląska.
— Kiedyś prowadziliśmy eksport przez pośredników na Białoruś, niestety na przeszkodzie stanął pogłębiający się kryzys rynkowy i coraz mniejsza wypłacalność kontrahentów. Jednak mimo że obecnie działamy na rynku krajowym, nadal jesteśmy zainteresowani wschodnimi krajami i w przyszłości tam zamierzamy szukać rynków zbytu — opowiada Dariusz Legutowski.
Bezpieczny obrót
Dokonywanie transakcji opartych na żywej gotówce, coraz ostrożniej udzielane kredyty kupieckie przy jednoczesnym zmniejszaniu ich limitów blokuje rozwój sektora budowlanego.
— Ponadto ciągle brakuje mechanizmu pozwalającego na prowadzenie bezpiecznej sprzedaży. Wprawdzie kwestia bezpieczeństwa obrotu gospodarczego jest regulowana, ciągle jednak w niewystarczającym stopniu. Pozycję firm biorących udział w procesie inwestycyjnym wzmocniłoby wprowadzenie ustawy o gwarancjach budowlanych. Jej projekt zakłada bowiem m.in. udzielanie gwarancji zapłaty za roboty budowlane na żądanie wykonawcy, w celu zabezpieczenia terminowej płatności — mówi Dariusz Legutowski.
Według niego, innym istotnym czynnikiem hamującym rozwój branży jest organizowanie przetargów bez zabezpieczenia oraz zaniżanie stawek w ofertach przetargowych, co w efekcie prowadzi do upadłości wielu firm deweloperskich.
Graniczne przestoje
Do dostawców Budowlanego Centrum Dystrybucji należą m.in. takie przedsiębiorstwa jak Lafarge Cement, Roben, Icopal, Rockwool, Nida Gips, Arbet, Atlas i wiele innych. Jak twierdzi Dariusz Legutowski, obecnie w naszym kraju działa niewielu wytwórców materiałów budowlanych z polskim rodowodem. Dlatego, za wyjątkiem Arbetu i Atlasu, Doliny Nidy oraz producentów masy bitumicznej, firma współpracuje głównie z zachodnimi podmiotami.
Dariusz Legutowski liczy na ożywienie sprzedaży powstających w kraju materiałów budowlanych na rynkach Unii Europejskiej.
— Obecnie eksport materiałów raczej się nie opłaca, ze względu na długi czas oczekiwania na przejazd przez granicę. Po wejściu Polski do Unii ten problem zniknie — wyjaśnia Dariusz Legutowski.


