DOSTAWCY SYSTEMÓW ERP PODWOILI PRZYCHODY

Kamil Kosiński
opublikowano: 2000-01-17 00:00

DOSTAWCY SYSTEMÓW ERP PODWOILI PRZYCHODY

Y2K nie uderzył w producentów pakietów wspomagających zarządzanie

Wstępne podsumowania sprzedaży wskazują na to, że w roku 1999 ustanowiono kolejny rekord przychodów dostawców systemów wspomagających zarządzanie. Mimo nie najlepszych prognoz dla tego rynku, związanych z problemem roku 2000, wyniki finansowe czołowych dostawców systemów klasy ERP pokazują znaczny wzrost ich obrotów.

Raport firmy analityczno-badawczej DiS, dotyczący polskiego rynku systemów klasy ERP w 1998 roku, sugerował, że zainteresowanie tymi aplikacjami w roku 1999 spadnie. Przedsiębiorstwa miały przeczekiwać zagrożenie związane z problemem roku 2000 i przesuwać terminy zawierania kontraktów na dostawę pakietów wspomagających zarządzanie na początek 2000 roku. Obecnie wiadomo już, że prognozy te nie sprawdziły się. Przedstawiciele firm konsultingowych twierdzą jednak, że były uzasadnione gdyż za granicą sytuacja taka miała miejsce. Odmienne zachowanie polskiego rynku tłumaczą zaś jego wczesnym etapem rozwoju.

Kolejne rekordy

Producenci oprogramowania wspomagającego zarządzanie nie kryją swojego zadowolenia z popytu na polskim rynku w 1999 roku. Zainteresowanie systemami wspomagającymi zarządzanie było tak duże, że niektórzy z nich niemalże podwoili przychody. Oficjalnie nikt z dostawców nie przyznaje się do to tego, że wiele projektów wdrożeniowych obwarowanych było terminami gwarantującymi ich zakończenie przed końcem 1999 roku. Tymczasem zjawisko to było dość powszechne.

— Nasze obroty w 1999 roku wzrosły o 70 proc. w porównaniu z rokiem 1998. Podpisaliśmy też 8 nowych kontraktów. To rekordowa liczba nowych klientów pozyskanych przez nas w ciągu jednego roku na polskim rynku — mówi Renata Szymańczyk, specjalistka ds. marketingu w JBA Polska.

— Czarne prognozy dotyczące wyhamowania rynku w 1999 roku nie sprawdziły się. Podpisaliśmy 13 nowych kontraktów, w tym dwa w sektorze energetycznym, który miał powody, by najbardziej obawiać się tzw. pluskwy milenijnej. Nasz system kupiły elektrociepłownie Bełchatów i Warszawa — informuje Joanna Domańska z IFS Poland.

Także Oracle Polska uznaje miniony rok za rekordowy. Całkowite obroty firmy zwiększyły się o 106,5 proc. Stało się to głównie za sprawą sprzedaży nowych licencji na aplikacje i bazy danych. Z nimi związane jest 77 proc. obrotów firmy. Jednakże sprzedaż licencji nie zawsze oznaczała pozyskanie nowych klientów.

— Do najważniejszych umów zawartych w 1999 roku zaliczyłbym rozszerzenie stanu posiadania licencji sieciowych Oracle w Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatorze sieci Era GSM — twierdzi Wojciech Woźniak, dyrektor działu sprzedaży do klientów strategicznych w Oracle Polska.

Nawet ci przedstawiciele branży, którzy uważają, że problem roku 2000 odstraszył część klientów, nie są tym zmartwieni. Oni również deklarują podwojenie przychodów.

Kupowali mimo strachu

— Niewątpliwie część klientów w obawie przed kłopotami ze zmianą daty na przełomie lat 1999/2000 przełożyła zawieranie umów na rok 2000. Podpisaliśmy jednak kilkanaście nowych kontraktów. Największy z nich ma wartość 2,06 mln zł. Choć rok fiskalny trwa w naszej firmie od 1 lutego do 31 stycznia, to już teraz wiemy, że przychody w 1999 roku wyniosą około 20 mln zł. W 1998 roku osiągnęły 7,9 mln zł — wyjaśnia Alicja Kusak, dyrektor marketingu w QAD Polska.

Także kierowana przez Joannę Bańkowską firma Intentia-VimeX osiągnęła w roku 1999 lepsze wyniki niż rok wcześniej. Jej przychody wzrosły o 79 procent.

— Ubiegły rok charakteryzował się mniejszą dynamiką w zakresie sprzedaży licencji. Z uwagi na problem roku 2000 znaczna część potencjalnych klientów zachowywała się dość ostrożnie. Osiągnęliśmy jednak 208-proc. wzrost przychodów z usług konsultacyjnych i wdrożeniowych — deklaruje Joanna Bańkowska, prezes spółki Intentia Polska.

Były wątpliwości

Choć przedstawiciele branży twierdzą, że problem roku 2000 nie spowodował obniżenia ich przychodów, to przynajmniej niektórzy przyznają, że część klientów nie do końca ufała ich zapewnieniom o bezproblemowym przejściu z 1999 na 2000 rok.

— Kilku dotychczasowych klientów domagało się niezależnych certyfikatów potwierdzających odporność naszego systemu na problem roku 2000. Odpowiednie gwarancje uzyskaliśmy od Information Technology Association of America — informuje Renata Szymańczyk.

Niektórzy przedstawiciele producentów oprogramowania wspomagającego zarządzanie przyznają wręcz, że sami nie do końca wierzyli w bezproblemowe przejście swoich aplikacji z roku 1999 w 2000.

— Krytycznej nocy, a także przez kilka następnych dyżurowała u nas grupa pracowników, którzy mieli reagować na ewentualne problemy związane ze zmianą daty u naszych klientów — ujawnia Joanna Domańska.

NIEREALNE PLANY: W 1999 roku zamierzaliśmy podwoić przychody. To, że wzrosły one tylko o 70 proc., jest raczej spowodowane ogólną sytuacją na rynku, a nie problemem roku 2000 — twierdzi Renata Szymańczyk, specjalistka ds. marketingu w JBA Polska. fot. MP

BEZ STRACHU: Podobnie jak większość producentów systemów ERP, nie zakładaliśmy niższych przychodów w 1999 roku — deklaruje Joanna Bańkowska, prezes Intentii-VimeX. fot. BS