Dostawcy w Krakowie przesiądą się na rowery

Samochody dostawcze nie wjadą do centrum miasta, towar będzie trzeba przeładować na dwa kółka - to nowy pomysł władz Krakowa na rozładowanie ruchu wokół rynku i walkę z emisją zanieczyszczeń.

Władze Krakowa chcą, aby część towarów dowożonych do restauracji, pubów czy sklepów była rozwożona na rowerach.

Dostawcy w Krakowie przesiądą się na rowery

AR
opublikowano: 09-03-2016, 11:54

Samochody dostawcze nie wjadą do centrum miasta, towar będzie trzeba przeładować na dwa kółka - to nowy pomysł władz Krakowa na rozładowanie ruchu wokół rynku i walkę z emisją zanieczyszczeń.

Władze Krakowa chcą, aby część towarów dowożonych do restauracji, pubów czy sklepów była rozwożona na rowerach.

- Proponujemy utworzenie w centrum miasta kilku punktów przeładunkowych, w których dostawcy będą mogli zaparkować samochody, przełożyć produkty do roweru towarowego oraz dojechać do rynku w ciągu pięciu minut – mówi Marcin Wójcik, oficer rowerowy ZIKiT.

Nowy pomysł władz miejskich ma wychodzić na przeciw potrzebom ograniczenia emisji spalin samochodowych oraz zmniejszenia ruchu aut dostawczych wokół rynku. 

Kierowcy przed wypożyczeniem roweru musieliby zarejestrować się w systemie.

- Początkowo, w ramach pilotażowej akcji, wypożyczenie roweru będzie odbywać się bezpłatnie, ale w następnych latach myślimy o wprowadzeniu niewielkich opłat abonamentowych – dodaje Marcin Wójcik. 

Pomysł zostanie przedyskutowany na Politechnice Krakowskiej. W ciągu kilku dni mają go omówić "eksperci" (miasto nie podaje jacy) oraz studenci z Koła Naukowego Systemów Komunikacyjnych. Koszt jego wdrożenia szacuje się na kwotę 100 – 120 tysięcy złotych.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AR

Polecane