Dostawcy wody i ciepła zwiększają przychody

Tomasz Furman
opublikowano: 2001-06-05 00:00

Dostawcy wody i ciepła zwiększają przychody

Polskie spółki komunalne zajmujące się dostarczaniem wody i odbiorem ścieków reprezentowane są na rynku publicznym zaledwie przez dwa podmioty — Przedsiębiorstwo Komunalne Aqua i Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Wodkan. Oba są kwotowane na Centralnej Tabeli Ofert. Jedynym giełdowym przedstawicielem szerokiego grona dystrybutorów energii cieplnej jest Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej Wrocław.

Wszystkie te podmioty mają wspólne cechy, mimo prowadzenia działalności o różnej skali, w innych obszarach geograficznym Polski czy wreszcie mimo uzyskiwania dominującej części przychodów i zysków z nieco odmiennej działalności. Jedną z najmocniejszych stron charakteryzujących dostawców wody i ciepła jest stabilna sytuacja finansowa.

Wynika ona przede wszystkim z monopolistycznej pozycji spółek komunalnych na rynku lokalnym. Stała baza odbiorców, często nie mających dostępu do alternatywnych źródeł wody i ciepła, przyczynia się do uzyskiwania dość przewidywalnych i pewnych przychodów. Pewien negatywny wpływ wywierają tu jedynie działania oszczędnościowe, realizowane zarówno przez zakłady przemysłowe jak i indywidualne gospodarstwa domowe.

Wśród spółek publicznych osiąganiem coraz lepszych wyników finansowych może pochwalić się zwłaszcza wrocławskie MPEC. Wprawdzie w 2000 roku spółka zanotowała gorsze zyski niż rok wcześniej, ale po pierwszym kwartale tego roku dużo lepsze są zarówno przychody ze sprzedaży jak i wynik finansowy netto.

Powodem tego są m.in. zmiany w prawie energetycznym, dotyczące głównie innego niż dotychczas podziału pobieranych opłat za usługi przesyłowe. W efekcie, zamiast równomiernych dochodów związanych z pobieraniem opłat za tzw. moc zamówieniową, spółka uzyskuje teraz jedynie 30 proc. przychodów z tytułu opłaty przesyłowej (stałej), a 70 proc. przychodów jest uzależnione od opłat zmiennych, wynikających bezpośrednio ze sprzedanego ciepła. Oznacza to, że przychody MPEC będą charakteryzowały się dużą sezonowością. Sprzedaż będzie teraz zdecydowanie większa w okresie zimowym niż letnim. W długim okresie być może jednak uda się przedsiębiorstwu nie tylko poprawić sprzedaż, ale i zniwelować zjawisko sezonowości. Przyjęta przez spółkę strategia do 2005 roku zakłada m.in. zwiększenie efektywności i zakresu działania.

Realizacji tych celów ma pomóc modernizacja i rozbudowa systemu ciepłowniczego, kontynuacja procesu restrukturyzacji organizacyjnej, czy przekształcanie spółki w przedsiębiorstwo multienergetyczne. MPEC Wrocław chce również budować nowe kotłownie lub przejmować istniejące. Przewidziane jest również kupno lub budowa elektrociepłowni. Dzięki podpisanej umowie ze ZWUT Siemens, spółka chce także rozwijać działalność teleinformatyczną.

Gorszą dynamikę wyników finansowych niż MPEC osiągnęły przedsiębiorstwa komunalne z Bielska-Białej i Ostrowca Wielkopolskiego. Po pierwszym kwartale 2001 roku Aqua mimo ponad 28-proc. wzrostu przychodów ze sprzedaży wygenerowała 0,4 mln zł straty netto. Wyższe przychody to głównie rezultat podwyżki stawek taryfowych za wodę i ścieki.

Władze przedsiębiorstwa uważają za to, że mała ilość opadów atmosferycznych zanotowanych w pierwszych miesiącach tego roku oraz spadek sprzedaży wody i odbioru ścieków miały negatywny wpływ na wyniki finansowe. Spółka Aqua poza eksploatacją urządzeń wodno-kanalizacyjnych zajmuje się pobieraniem i uzdatnianiem wody oraz oczyszczaniem ścieków.

W najbliższych latach w zakresie podstawowej działalności spółka zamierza dokonać szeregu czynności, które pozwolą spełnić standardy obowiązujące w krajach Unii Europejskiej i przyczynią się do optymalizacji kosztów oraz pomogą zwiększyć bazę odbiorców. Zarząd przedsiębiorstwa chce m.in. kontynuować rozpoczęty w ubiegłym roku proces wydzielania ze swoich struktur podmiotów zajmujących się pewnymi elementami dotychczasowej działalności przedsiębiorstwa.

Najsłabszy przyrost przychodów w pierwszych trzech miesiącach tego roku osiągnął Wodkan. Dodatkowo spółka wygenerowała po raz pierwszy od wielu kwartałów stratę netto. Nie powinna ona jednak budzić niepokoju wśród akcjonariuszy, gdyż jej wielkość to zaledwie 68 tys. zł. Jak informuje zarząd przedsiębiorstwa, głównym powodem osiągnięcia ujemnego wyniku były wysokie koszty wynikające z podatków i opłat.

W 2001 roku Wodkan został zobowiązany do zapłacenia podatku od nieruchomości i budowli, tj. rurociągów wodnych i sieci kanalizacyjnych, co właśnie zaowocowało istotnym wzrostem kosztów. Pod koniec tego roku spółka chce uruchomić część ściekową oczyszczalni ścieków oraz inwestycje z nią związane. Aby móc zrealizować ten cel, spółka musi uzyskać nowe środki. Zarząd liczy, że wejście kapitałowe NFOŚiGW problem ten w pełni rozwiąże.