- Pierwsza rzecz, na którą Polacy czekali z utęsknieniem i ja to dobrze rozumiem, jeżdżąc po Polsce, to decyzja, jaką podjęliśmy wspólnie z ministrem finansów i ministrem energii o przywróceniu istotnej części programu CPN (Ceny Paliw Niżej - red.) - powiedział Donald Tusk.
Premier wyjaśnił, że VAT na paliwa zostanie ponownie obniżony z 23 do 8 proc. Powróci też znany z poprzedniej odsłony mechanizm cen maksymalnych paliw.
- Minister energii każdego dnia będzie informował o najwyższych możliwych cenach na stacjach benzynowych - stwierdził premier.
Szef rządu dodał, że dzięki przywróceniu programu CPN paliwo będzie tańsze o około 1 zł na litrze.
- To będzie oznaczało, że Polska będzie w czołówce europejskiej, jeśli chodzi o najniższe ceny paliw - podkreślił.
Ceny benzyny i oleju napędowego będą regulowane do 31 sierpnia 2026 roku.
NA ŻYWO | Konferencja prasowa Premiera Donalda Tuska https://t.co/VYZdQe0cP3
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) August 13, 2026
Ministerstwo Finansów: koszt dla budżetu to prawie 0,5 mld zł
Resort finansów stwierdził w odpowiedzi na czwartkowe pytania PAP, że wznowienie programu CPN na ostatnie dwa tygodnie sierpnia będzie kosztować budżet państwa ok. 495 mln zł.
„W odpowiedzi na dynamiczną sytuację na światowych rynkach paliw, ponownie wprowadzono obniżenie stawki VAT na określone paliwa silnikowe (...). Choć w ostatnich miesiącach odnotowano chwilowy spadek cen paliw, który pozwalał na stabilizację nastrojów rynkowych, to aktualna sytuacja wymaga kolejnej interwencji. (...)” - przekazało MF.
W związku z wciąż niepewną sytuacją w Cieśninie Ormuz, ceny ropy naftowej są nadal wyższe niż przed wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie. W czwartek wieczorem baryłka ropy Brent jest wyceniana na 87,99 USD, a ropy WTI na 82,26 USD.
Program CPN powraca. W poprzedniej odsłonie działał do końca czerwca
Program CPN to rządowy pakiet osłonowy, którego celem jest obniżenie i ustabilizowanie cen benzyny oraz oleju napędowego. Został pierwotnie wprowadzony pod koniec marca bieżącego roku w odpowiedzi na zawirowania na rynku energii wywołane konfliktem na Bliskim Wschodzie. W ramach pakietu wprowadzono obniżkę VAT na paliwa do 8 proc., obniżkę akcyzy do minimalnych dopuszczanych przez UE poziomów oraz ceny maksymalne.
Program został całkowicie wygaszony z końcem czerwca, gdy na rynkach zapanował względny spokój po zawarciu wstępnego porozumienia pokojowego pomiędzy USA i Iranem. Resort finansów informował, że koszt programu CPN wyniósł ok. 4,7 mld zł. Rząd Donalda Tuska chciał go niemal w całości sfinansować dzięki wpływom z podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, szacowanym na ok. 4 mld zł.
Ustawa dotycząca windfall tax pod koniec lipca została skierowana przez prezydenta do TK. Przepisy miały zacząć obowiązywać w sierpniu, ale na ich mocy opodatkowane zostałyby dochody firm uzyskiwane już od początku marca 2026 r. Według Karola Nawrockiego mogło to stanowić próbę nałożenia podatku z mocą wsteczną.
Miłosz Motyka ogłosił w tym tygodniu, że w Ministerstwie Energii trwają analizy dotyczące tego, jak pozyskać pieniądze od koncernów, które zarobiły na wzroście cen ropy. Zaznaczył, że rząd nie przedstawi ponownie tego samego projektu. Z kolei szef MAP Wojciech Balczun sugerował, że daniną mogą zostać objęci także dostawcy gazu.
