Dostawcy zostaną na lodzie

KAP
opublikowano: 15-05-2012, 00:00

Drogowa dyrekcja chce zmian w prawie, by płatniczą ochroną objąć także dostawców i usługodawców.

Podwykonawcy zgłoszeni przez autostradowych wykonawców do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad są objęci tzw. solidarną odpowiedzialnością inwestora. Jeśli za pracę nie zapłaci im wykonawca, pieniądze może przelać im dyrekcja jako inwestor finansujący budowę szybkich tras. Gwarantuje to art. 647 1§ 5 kodeksu cywilnego.

— Co prawda drogowa dyrekcja nie ma inicjatywy ustawodawczej, ale zwróciliśmy się z prośbą o zmiany prawne, by podobną ochroną objąć także dostawców oraz firmy świadczące usługi przy budowie dróg — mówi Urszula Nelken, rzecznik drogowej dyrekcji.

Jeśli te firmy nie dostaną zapłaty od wykonawcy, zostają na lodzie. O podobne zmiany zabiegają także branżowe organizacje. Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa poprosiła Jarosława Gowina, ministra sprawiedliwości, o wprowadzenie zmian w kodeksie cywilnym.

„Nasiliły się opóźnienia w regulowaniu faktur za roboty wykonywane przez mniejszych dostawców i usługodawców” — argumentuje w liście Wojciech Malusi, prezes izby.

Resort sprawiedliwości jest jednak przeciwny zmianom. „Wprowadzenie do regulacji dotyczących umów o roboty budowlane pojęcia dostawcy, jak i usługodawcy naruszyłoby wewnętrzną spójność Kodeksu cywilnego” — odpisał Andrzej Ryng, zastępca dyrektora Departamentu Prawa Cywilnego w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Jego zdaniem, dostawcy materiałów, projektanci czy geodeci mogą ubiegać się u wykonawców o zabezpieczenie terminów płatności albo żądać zaliczek. Ci, którzy tego nie zrobili, muszą liczyć się z tym, że nigdy nie dostaną pieniędzy za swój towar czy wykonaną pracę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu