Dostępne źródła finansowania

Marta Biernacka
opublikowano: 2004-04-14 00:00

Kredyt bankowy, giełda i fundusz venture capital to trzy źródła finansowania rozwoju firmy. Nie trzeba między nimi wybierać.

Prawie każdy przedsiębiorca staje przed problemem braku środków finansowych na rozwój firmy. Zwykle dzieje się tak, kiedy kapitał własny nie jest wystarczający do realizacji dalekosiężnych planów. Skąd zatem wziąć pieniądze? Temu problemowi poświęcona była dyskusja panelowa pod tytułem: „Metody pozyskiwania kapitału dla szybkiego rozwoju firm”.

Rady praktyków

— W miarę rozwoju Eldorado zapragnęliśmy nadać spółce kształt dużej organizacji handlowej. Pojawiło się pytanie — gdzie po kapitał — opowiada Artur Kawa, prezes Eldorado.

Firma zdecydowała się na Enterprise Investors, fundusz venture capital.

— Wiedzieliśmy, że następnym krokiem będzie giełda. Nasza strategia zakładała, że pozwoli ona na wyjście Enterprise oraz zdobycie kolejnej porcji kapitału — tłumaczy Artur Kawa.

Plan się powiódł.

— Po kilku latach wprowadziliśmy Eldordo na giełdę. Rynek docenił spółkę, a my wyszliśmy z firmy — uzupełnił Dawid Walendowski, dyrektor inwestycyjny w Enterprise Investors.

Jacek Bury, prezes firmy Bury, podkreślił, że nie myśli na razie o giełdzie. Spółka ma za niskie obroty na taki krok, ale chętnie korzysta z kredytu bankowego.

Co dla kogo?

Decyzja o wyborze metody dokapitalizowania firmy nie jest łatwa. Przede wszystkim zależy ona jednak od kondycji przedsiębiorstwa.

— Giełda to gratka dla dynamicznie rozwijających się firm. Jednak spółka, która wybierze tę drogę rozwoju, musi zdawać sobie sprawę z obowiązków łączących się z jej upublicznieniem. Inwestorzy giełdowi wymagają klarownej sprawozdawczości, porządku w danych. Tego samego oczekuje fundusz venture capital. Spółka, która korzystała z niego, da sobie radę na giełdzie — dowodził Łukasz Jagiełło, zastępca dyrektora działu emitenta Giełdy Papierów Wartościowych.

Aleksander Puła, zastępca dyrektora lubelskiego oddziału PKO BP, potwierdził, że przejrzystość i wiarygodność firmy to ważne kryteria udzielania kredytu.

— Mamy wielu klientów, co świadczy, że odpowiadamy na indywidualne potrzeby przedsiębiorców. Współfinansowaliśmy ponad 100 projektów z udziałem środków z PHARE i SAPARD. Teraz czekamy na uruchomienie PHARE 2002 i ruszamy na nowo z kredytami — mówił Aleksander Puła.

Henryk Owsiejew, prezes firmy Malow zwrócił się do Enterprise Investors z pytaniem o gotowość sfinansowania planowanej przez niego inwestycji na Ukrainie.

— To kraj podwyższonego ryzyka. Na razie podchodzimy do inwestowania tam nerwowo, ale kto wie... Jeśli byłaby to polska firma, musielibyśmy się zastanowić — odpowiedział Dawid Walendowski.

Natomiast Łukasz Jagiełło zareagował entuzjastycznie.

— Na giełdzie jest wiele spółek prowadzących działalność na Ukrainie, np. Plast-Box. Im większe jest ryzyko łączące się z inwestycją, tym większy zysk. Inwestorzy giełdowi przychylają się do tej reguły — odpowiedział Łukasz Jagiełło.

Nagroda za odwagę

Przedstawiciel GPW przypomniał, że do końca roku giełda promuje małe firmy wstępujące na parkiet.

— Taka spółka zostanie zwolniona z 20 tys. zł opłat giełdowych. W tamtym roku odwagą wykazała się firma Redan. Na giełdzie jest już ponad 20 Gazel Biznesu — powiedział Łukasz Jagiełło.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce