Dotacje celowe poprawią warunki inwestowania

Patrycja Otto
07-01-2002, 00:00

Ustawa o finansowym wspieraniu inwestycji ma zwiększyć atrakcyjność inwestowania w Polsce. Warunkiem ubiegania się o pomoc publiczną będzie zainwestowanie minimum 10 mln EUR lub w przypadku modernizacji zakładu 0,5 mln EUR. Zdaniem KIG, kwoty te są za wysokie, co ogranicza krąg uprawnionych do dotacji w dużej mierze do zagranicznych firm ze znacznym kapitałem inwestycyjnym.

Planowane na 1 lutego 2002 r. wejście w życie ustawy o finansowym wspieraniu inwestycji wydaje się raczej nierealne. Jednak jak twierdzi Paweł Badzio z Ministerstwa Gospodarki, ustawę skierowano na szybką ścieżkę legislacyjną. Dlatego nowa regulacja powinna zacząć obowiązywać jeszcze w I połowie 2002 r. Niestety wciąż nie wiadomo, ile pieniędzy z tegorocznego budżetu zostanie przeznaczonych na realizację jej postanowień. Według Pawła Badzio, poprzedni rząd zakładał, że potrzebne będzie 200 mln zł.

Oparta na dotacjach

Projekt ustawy koncentruje się na grantach, czyli dotacjach celowych jako formie wspierania inwestycji, zgodnej z metodą udzielania pomocy publicznej w UE. Podobną ustawę wprowadzono już na Węgrzech i w Czechach, wskutek czego poprawiły się warunki inwestowania w obu krajach. Natomiast w Polsce pozostawały one bez zmian, co obniżyło jej atrakcyjność w oczach potencjalnych inwestorów.

Zgodnie z projektem ustawy, o pomoc publiczną będą mogli się ubiegać przedsiębiorcy polscy i zagraniczni oraz gminy. Obecnie inwestorzy mogą liczyć na specjalne preferencje jedynie na obszarze SSE, które kuszą ulgami podatkowymi.

— Praktyka pokazała, że wielu przedsiębiorców interesowało się obszarami poza SSE. Byli oni cenni dla polskiej gospodarki, dlatego należało im się wsparcie finansowe ze strony Skarbu Państwa. Niestety brak ustawy uniemożliwiał jego udzielenie. Jedynym słusznym wyjściem było więc wprowadzenie stosownych regulacji — wyjaśnia Paweł Badzio.

Według MG, ustawa pozwoli także na kierowanie nowych projektów w rejony wymagające wsparcia oraz na zwiększanie inwestycji w innowacje technologiczne, które poprawią konkurencyjność polskiej gospodarki.

Zdaniem Marka Kłoczko, sekretarza generalnego Krajowej Izby Gospodarczej, jest to istotna forma wspierania inwestycji, ale nie rozwiąże najważniejszych spraw, gdyż ogranicza grupę podmiotów uprawnionych do dotacji tylko do największych firm.

— Dlatego o wiele większe znaczenie dla przedsiębiorców będzie miało uchwalenie pakietu dla przedsiębiorców, który ułatwi prowadzenie firmy. Upraszcza on bowiem system podatkowy, przepisy proceduralne, obniża koszty pracy oraz uelastycznia stosunki pracy — tłumaczy Marek Kłoczko.

Za wysoka kwota

Gmina będzie mogła starać się o wsparcie na utworzenie i poprawę infrastruktury technicznej, związanej z inwestycją dla określonego przedsiębiorcy, oraz na nieruchomości stanowiące jej własność.

— Przedsiębiorcom natomiast zostanie udzielona dotacja na utworzenie nowych miejsc pracy oraz na szkolenia. Zgodnie z zapisami, będzie można otrzymać 3,5 tys. EUR (ok. 12,3 tys. zł) na jedno miejsce pracy oraz 1,15 EUR (ok. 4 tys. zł) na szkolenie jednego pracownika. Oprócz tego przedsiębiorcy będą mogli uzyskać pomoc w formie grantu inwestycyjnego wysokości określonej jako 50 proc. maksymalnej intensywności pomocy publicznej dopuszczalnej w danym regionie — mówi Małgorzata Okońska-Zaremba, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki.

Projekt określa również warunki, które muszą spełnić przedsiębiorcy starający się o uzyskanie pomocy publicznej. Jest to utworzenie nowego zakładu pracy i zainwestowanie minimum 10 mln EUR (około 35,2 mln zł ). Natomiast w przypadku rozbudowy i modernizacji zakładu wartość inwestycji nie może wynieść mniej niż 0,5 mln EUR (około 1,76 mln zł). Oprócz tego przedsiębiorca ma również obowiązek utrzymania przez co najmniej 5 lat 100 miejsc pracy lub 50, gdy inwestycja nastąpiła w jednym z obszarów wsparcia.

Marek Kłoczko uważa, że ustalona kwota jest za wysoka. Dlatego, według niego, z dotacji skorzystają w dużej mierze zagraniczni przedsiębiorcy, ze znacznym kapitałem inwestycyjnym.

Jednak na dotację mogą liczyć także inwestorzy, którzy utworzą 20 nowych stanowisk pracy. W ten sposób rozszerzono zakres pomocy dostępny dla małych i średnich przedsiębiorców.

— Państwo jest zainteresowane przede wszystkim inwestycjami w rejonach dużego bezrobocia oraz tam, gdzie następuje restrukturyzacja tradycyjnego przemysłu i istnieje potrzeba zagospodarowania szybko pojawiającej się na rynku, wolnej siły roboczej — podkreśla Paweł Badzio.

Projekt ustawy określa czynniki, które będą brane pod uwagę przy obliczaniu wartości nowych inwestycji. Według niego, koszt nabycia gruntów nie może przekraczać 5 proc. całej inwestycji, nakłady na budowle i budynki 40 proc., na wyposażenie obiektów 70 proc. natomiast nakłady na wartości niematerialne i prawne 25 proc.

Pod nadzorem

Przy wydawaniu decyzji o przyznaniu wsparcia finansowego brana będzie pod uwagę lokalizacja inwestycji, ich wielkość oraz wielkość zatrudnienia. Projekt zakłada poza tym, że w sytuacji niewywiązania się przedsiębiorcy lub gminy z postanowień inwestycyjnych zawartych w umowie, będą oni zmuszeni do zwrotu przyznanego im wsparcia wraz z odsetkami.

Nad udzielaniem pomocy będzie czuwał Zespół ds. Udzielania Wsparcia Finansowego Przedsiębiorcom. Jego zadaniem będzie m.in. opiniowanie wniosków o udzielenie wsparcia. Ministerstwo Gospodarki natomiast będzie nadzorowało przestrzeganie przez przedsiębiorców i gminy zobowiązań będących podstawą udzielenia wsparcia oraz realizację ustawy o warunkach dopuszczalności i nadzorowaniu pomocy publicznej, gdy wartość wsparcia nie przekroczy 100 tys. EUR. W przypadku, gdy będzie ono wyższe, nadzór będą prowadzić UOKiK oraz służby finansowe i skarbowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Patrycja Otto

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Dotacje celowe poprawią warunki inwestowania