Dotacje dodają skrzydeł

Wsparcie UE: Firmy korzystające z unijnych funduszy sprawnie przekuwają to w przewagę w przychodach i aktywach nad tymi, które nie sięgają po granty — wynika z badania InfoCredit

Czy i w jakim stopniu wspomaganie się dotacjami z Brukseli przekłada się na wyższe wyniki i przewagi rynkowe? To postanowiła sprawdzić firma InfoCredit. W tym celu przeanalizowała wyniki finansowe firm korzystających z dofinansowania unijnego w latach 2007-11 i porównała je z danymi przedsiębiorstw o zbliżonym profilu działalności, które nie brały takiej pomocy.

Wniosek? Ci, którzy wspomagają się unijną pomocą, rosną szybciej. Ich przewagę widać zwłaszcza, kiedy porówna się przychody i aktywa. Do badania wybranych zostało 285 reprezentatywnych firm, które zakończyły realizację swoich projektów w 2009 r. Analiza pokazuje, że na poprawę efektywności trzeba było nieco poczekać, ale to zrozumiałe — realizacja nowych projektów i inwestycji wiąże się na początku z większymi wydatkami. Po zrealizowaniu przedsięwzięć firmy korzystające z dofinansowania zaczynają osiągać przewagę nad konkurentami, także biorąc pod uwagę wzrost zysku netto.

Pierwsza różnica: przychody

Znaczenie i wpływ pomocy z UE najszybciej był widoczny w przychodach i aktywach. Grupa z dotacjami w latach 2007-11 osiągała w tych kategoriach rezultaty znacznie lepsze niż firmy bez dofinansowania. W latach 2007-08 ta różnica jest jeszcze niewielka (2,8 proc.), ale z czasem rośnie na korzyść pierwszej grupy.

W całym badanym czteroletnim okresie wzrost przychodów netto ze sprzedaży osiągnęło 66,32 proc. firm z dotacjami, natomiast w grupie bez dofinansowania — 56,13 proc. W tabeli od razu zwraca uwagę widoczny w obu grupach nagły spadek przyrostu przychodów ze sprzedaży między rokiem 2008 a 2009. Co ciekawe, po latach liczba firm z dofinansowaniem stopniowo wraca do zbliżonych wartości, natomiast grupa bez dotacji po głębokim spadku wciąż jest daleka od osiągnięcia wyników z lat 2007-08.

— Spadek przychodów w obu grupach bardzo dobrze pokazuje początek spowolnienia gospodarczego, do którego obie grupy przystosowały się w kolejnych latach, jednak w lepszym stopniu grupa z dofinansowaniem z UE. Przyczyn tego można szukać w wielu aspektach. Bez wątpienia jednak projekty zrealizowane z pieniędzy unijnych pozwoliły powrócić i utrzymać zbliżony rozwój sprzedaży z roku poprzedzającego rozpoczęcie spowolnienia. Można też wysnuć dość śmiały wniosek, że firmy te lepiej reagują na zagrożenia rynkowe i lepiej wykorzystująszanse, które się przed nimi pojawiły — mówi Marcin Gieros, dyrektor ds. marketingu z firmy InfoCredit.

Także porównanie połączonych przychodów netto ze sprzedaży w obu grupach świadczy o przewadze firm z dofinansowaniem. Najbardziej jest ona widoczna, gdy weźmiemy pod uwagę cały badany okres 2007-11.

— Połączone przychody grupy z dofinansowaniem wzrosły w tym czasie o prawie 80 proc., podczas gdy w drugiej grupie o prawie 30 proc. — zwraca uwagę Marcin Gieros.

Aktywa i zyski idą w górę

Podobne wnioski można tez wysnuć z porównania grup pod względem przyrostu sumy aktywów. W latach 2008 i 2009 odpowiednio 76,84 proc. i 67,02 proc. firm korzystających z dofinansowania zanotowało wzrost sumy aktywów — w grupie bez dotacji było to odpowiednio 61,92 proc. i 49,49 proc.

Biorąc pod uwagę cały czteroletni okres (2007-11), przyrostem może pochwalić się 77 proc. firm z grantami, podczas gdy w drugiej grupie — aż o 15 proc. mniej. Jeśli chodzi o połączone aktywa, przewaga spółek z dofinansowaniem jest jeszcze wyraźniejsza i wynosi od kilku do ponad 17 punktów proc. w całym badanym okresie — zarówno jeśli chodzi o aktywa w całości, jak i trwałe. W całym badanym okresie zsumowane aktywa spółek korzystających z grantów wzrosły o 77,63 proc., podczas gdy drugiej grupy — zaledwie o 28,66 proc.

Ciekawe jest porównanie dynamiki zysku netto, które bardzo dobrze pokazuje, jaki procent firm w obu grupach zwiększa koszty działalności. W pierwszych latach korzystania z grantów efektywność biznesowa takich firm jest gorsza niż tych bez wsparcia. Widać to zwłaszcza w roku zamknięcia dofinansowania, w którym dotowane firmy musiały ponieść koszt realizowanych przedsięwzięć.

— Każdy projekt finansowany przez UE wymaga współfinansowania przez zainteresowanego przedsiębiorcę, a to oznacza wydatki. W dłuższym okresie jednak te inwestycje przynoszą korzyści. Można się spierać, czy w czasie spowolnienia gospodarczego lepiej jest inwestować, czy oszczędzać. Analizując jednak wyniki z ostatniego roku badania i w całym okresie 2007-11, dobrze widać, że długofalowo polityka inwestowania opłaciła się bardziej grupie z dofinansowaniem z UE — mówi Marcin Gieros.

Wyższa efektywność

Firmy wspomagane funduszami UE potrafią znacząco podnieść efektywność biznesową w dłuższym okresie. Przykład? Połączony zysk netto spółek tej grupy w latach 2007-11 wzrósł o 44,9 proc. W tym czasie firmy bez dofinansowania odnotowały spadek o 35,61 proc. Zdaniem autorów raportu, duży wpływ na taki wynik miała także gorsza koniunktura. Wysuwają jednak wniosek, że trudne czasy łatwiej przetrwać z finansowym wsparciem — tym bardziej jeśli finansuje ono projekty zapewniające przewagę konkurencyjną w dłuższym okresie.

Z badania widać wyraźnie, że grupa z dofinansowaniem stale rozwija swoją efektywność poprzez zwiększanie zyskowności przedsięwzięć. Natomiast firmy bez dotacji, redukując koszty, są w stanie osiągać lepsze wyniki, ale — jak widać w ostatnim badanym roku — może to prowadzić do poważnych kłopotów finansowych. Tezę o szybszym rozwoju firm dofinansowanych z UE potwierdzają także dane z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP).

— Jeśli chodzi np. o działanie 4.4 programu Innowacyjna Gospodarka — 66 proc. przedsiębiorców, którzy wzięli w nim udział, uznaje, że realizacja unijnego projektuzwiększyła poziom rocznych przychodów ze sprzedaży produktów i materiałów. Natomiast pozytywny wpływ na wielkość zysku brutto potwierdziło 53 proc. przedsiębiorców — mówi Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes PARP. W ciągu dwóch lat od rozliczenia projektów — nie chodzi tylko o 4.4, ale o wszystkie instrumenty programu Innowacyjna Gospodarka obsługiwane przez PARP — przychody firm ze sprzedaży netto wzrosły o 36 proc. InfoCredit sprawdził także, skąd są najbardziej aktywne firmy, jeśli chodzi o zdobywanie unijnego dofinansowania.

W badanej grupie spełniającej kryteria wyboru zdecydowanie prowadzi Wielkopolska — aż 19 proc. spółek pochodzi z tego województwa. Kolejne miejsca zajmują: Śląsk (10 proc.), pomorskie i kujawsko-pomorskie (po 9 proc.). Co ciekawe, mazowieckie jest dopiero na ósmym miejscu (6 proc.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Dotacje dodają skrzydeł