Przedsiębiorcy już ostrzą sobie zęby na konkurs z poddziałania 3.2.2 programu Inteligentny Rozwój. To „Kredyt na innowacje technologiczne”, który w poprzedniej perspektywie funkcjonował jako kredyt technologiczny. Mało który instrument budził tak duże zainteresowanie ze strony firm. Chętnych na dotacje było tak wielu, że nabory zamykano już dzień po starcie. A ze względu na olbrzymią liczbę złożonych wniosków organizator konkursów, czyli Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK), odwołał jedną z rund. Teraz dotacyjny przebój wraca. Wczoraj rząd przyjął projekt noweli ustawy o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej, w którym jest mowa m.in. o tym instrumencie. Konkurs z poddziałania 3.2.2 zostanie ogłoszony 3 listopada. Nabór wniosków wystartuje 7 grudnia i będzie trwał do 20 stycznia. Do rozdania są 303 mln zł.
Duże zainteresowanie kredytem technologicznym wynikało z korzystnych warunków programu. Każda mikro-, mała i średnia firma mogła otrzymać dofinansowanie na wprowadzenie własnej technologii, która unowocześni produkcję, lub na zakup rozwiązań już stosowanych na świecie. Największą atrakcją dla firm był ostatni etap — BGK przyznawał firmie dofinansowanie w postaci premii technologicznej na nawet 70 proc. kredytu.
Czyli prawie trzy czwarte jego sumy mogło być umorzone. To skutecznie zachęcało przedsiębiorców do starania się o wsparcie. W nowej unijnej perspektywie przyznanie premii technologicznej będzie w większym niż w latach 2007-13 stopniu zależeć od poziomu innowacyjności przedsięwzięcia. Wsparcie będą otrzymywać przedsiębiorcy wdrażający nowe technologie, w wynikuktórych na rynek zostaną wprowadzone nowe lub znacząco ulepszone towary, procesy lub usługi, jakie do tej pory nie były wytwarzane w Polsce. Zgodnie z zaproponowanymi przepisami inwestycja technologiczna musi być utrzymywana przez co najmniej trzy lata od dnia jej zakończenia — pod rygorem zwrotu wypłaconej premii technologicznej wraz z odsetkami. Jedną z proponowanych zmian jest składanie przez firmy wniosków o przyznanie premii technologicznej bezpośrednio do BGK, co ma usprawnić proces naboru. © Ⓟ
6 mln zł To maksymalna kwota tzw. premii technologicznej, czyli części kredytu technologicznego spłacanej przez BGK.