Być zawsze tam, gdzie jest klient — to jedna ze złotych zasad prowadzenia biznesu. Dlatego krakowska spółka Dotpay, nr 2 na polskim rynku płatności internetowych, szykuje się do zagranicznej ekspansji. Firma chce umożliwić 25 tys. sklepów internetowych, które są jej klientami, prowadzenie sprzedaży poza krajem.

— W krajowych sklepach internetowych robi zakupy coraz więcej klientów, którzy nie mieszkają w Polsce — nie tylko emigrantów, ale też obcokrajowców. Chcemy umożliwić im dokonywanie płatności za pośrednictwem systemu Dotpay. Dlatego zdecydowaliśmy się rozpocząć oferowanie płatności zagranicznych dla polskich sklepów — tłumaczy Andrzej Budzik, wiceprezes Dotpaya. Gdyby nie było takiego trendu, firmie wystarczyłby polski rynek e-commerce, który rozwija się tak szybko, że biznes Dotpaya rośnie co roku o ponad 25 proc. Coraz więcej Polaków robi zakupy w sieci, a nie wszystkie sklepy internetowe mają partnerów umożliwiających klientom natychmiastowe płatności. Na sporej części rynku wciąż królują przelewy bankowe i płatności za pobraniem.
Łatwiej z partnerem
Dotpay rozpocznie zagraniczne podboje od Ukrainy. Ponieważ jego licencja obejmuje tylko Unię Europejską, znalazł tam partnera, który pomoże mu wejść na rynek płatności internetowych. Następne będą kraje z naszego regionu.
— Intensywnie szukamy partnerów, którzy umożliwiliby uruchomienie naszego systemu płatności na rynku czeskim, słowackim i niemieckim. Potem zainteresujemy się państwami, w których mieszka duża grupa polskich emigrantów — mówi Andrzej Budzik.
Chodzi przede wszystkim o Wielką Brytanię (krakowska spółka współpracuje już z jednym angielskim bankiem) i Irlandię, ale także o Benelux. Dotpay jest też zainteresowany południem kontynentu, gdzie zamierza zacząć od Rumunii. Po co firmie lokalni partnerzy w krajach, które obejmuje jej licencja? Andrzej Budzik tłumaczy, że technicznie Dotpay mógłby świadczyć usługi z dowolnego europejskiego państwa, ale pierwsze kroki łatwiej stawiać, mając wsparcie. Firmie marzy się też, by za kilka lat pełnić rolę regionalnego hubu w kontaktachz globalnymi liderami płatności on-line.
— Nasza współpraca w Polsce układa się bardzo dobrze. Partnerzy pytają, czy nie chcemy rozszerzyć działalności na cały region — mówi wiceprezes Dotpaya.
Płatności intermodalne
Ekspansja zagraniczna to niejedyny pomysł na rozwój firmy. Spółka inwestuje też w płatności mobilne. Chociaż na polskim rynku nie ma jeszcze jednolitego standardu,Dotpay wierzy w rozwój tego segmentu. — Coraz więcej osób korzysta aktywnie ze smartfonów. Nic nie stoi na przeszkodzie, by za ich pośrednictwem robili zakupy w sieci i od razu za nie płacili — uważa Andrzej Budzik. Dotpay chce, by docelowo jego system umożliwiał płynne przechodzenie z jednego urządzenia na drugie (transakcję rozpoczętą na smartfonie można by skończyć na komputerze).
33 mld zł Tyle będzie wart w tym roku polski rynek e-commerce…
80 zł …a tyle miesięcznie wydaje przeciętny polski internauta na zakupy w sieci.
33 mld zł Tyle będzie wart w tym roku polski rynek e-commerce…
80 zł …a tyle miesięcznie wydaje przeciętny polski internauta na zakupy w sieci.
OKIEM EKSPERTA
Pieniądze nie znają granic
KRYSTIAN WESOŁOWSKI, dyrektor zarządzający Blue Finance
Już teraz nic nie stoi na przeszkodzie, by zagraniczni klienci robili zakupy w polskich sklepach internetowych, regulując należność kartą płatniczą lub jej wirtualnym odpowiednikiem. Do niedawna drobną niedogodnością było przewalutowanie. Remedium na to jest usługa DCC [dynamiczne przewalutowanie — red.], która umożliwia dokonywanie płatności kartą zagraniczną w walucie karty. Dla firm prowadzących sprzedaż w wielu krajach jeden partner w płatnościach może być jednak wygodną opcją. Trzymam kciuki za rozwój zagranicznego biznesu w starciu z takimi gigantami, jak Kwixo, Amazon Payments czy niemiecki Sofort Banking.
OKIEM EKSPERTA
Pieniądze nie znają granic
KRYSTIAN WESOŁOWSKI, dyrektor zarządzający Blue Finance
Już teraz nic nie stoi na przeszkodzie, by zagraniczni klienci robili zakupy w polskich sklepach internetowych, regulując należność kartą płatniczą lub jej wirtualnym odpowiednikiem. Do niedawna drobną niedogodnością było przewalutowanie. Remedium na to jest usługa DCC [dynamiczne przewalutowanie — red.], która umożliwia dokonywanie płatności kartą zagraniczną w walucie karty. Dla firm prowadzących sprzedaż w wielu krajach jeden partner w płatnościach może być jednak wygodną opcją. Trzymam kciuki za rozwój zagranicznego biznesu w starciu z takimi gigantami, jak Kwixo, Amazon Payments czy niemiecki Sofort Banking.