Dow Jones i WIG podążają w przeciwnych kierunkach

Artur Sulejewski
opublikowano: 27-05-1999, 00:00

Dow Jones i WIG podążają w przeciwnych kierunkach

Obecny tydzień nie jest łaskawy dla inwestorów w Nowym Jorku. We wtorek Dow Jones ponownie wyraźnie się obniżył — stracił ponad 1 proc. na wartości. Uczestnicy warszawskiej giełdy ostatnio bardzo często mieli w zwyczaju kopiować posunięcia dokonywane przez inwestorów operujących za oceanem. Spadki wartości akcji amerykańskich stawały się impulsem do przeceny papierów notowanych na GPW. Z takim zachowaniem rodzimych inwestorów mieliśmy do czynienia choćby na sesji wtorkowej, podczas której WIG i WIG 20 zgodnie (po 1,1 proc.) straciły na wartości.

MAJĄC na uwadze powyżej przytoczone podobieństwa, można było przypuszczać, że również środa na GPW — na wzór sesji z poprzedniego dnia, obfitować będzie w spadki. Tak się jednak nie stało. Rynek jako całość wypadł nie najgorzej. Z wyjątkiem indeksu skupiającego spółki z sektora teleinformatycznego, który obniżył się o 0,6 proc. oraz rynku funduszy (wartość NIF nie zmieniła się) wszystkie pozostałe osiągnęły wyższe poziomy.

PO JEDNEJ środowej sesji trudno wyciągać daleko idące wnioski, ale wygląda na to, że na razie rozeszły się wspólne kierunki, jakie zamierzały obrać Dow Jones i WIG. Zdaniem wielu obserwatorów, amerykańskie akcje będą spadać. Do takich wniosków skłaniają ich wysokie kursy. Ponadto zaczynają pojawiać się przesłanki natury makroekonomicznej. Pierwszą była wysoka kwietniowa inflacja w USA. Następną stanowiły ostatnie wypowiedzi Alana Greenspana — szefa FED, który poinformował, że Amerykanie coraz mniej oszczędzają i zwiększają konsumpcję, co może stanowić czynnik inflacjogenny.

WRACAJĄC na polski rynek, wczoraj odbyło się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. W chwili pisania niniejszego tekstu nie były znane jeszcze wyniki jej obrad. Analitycy rynku kapitałowego nie spodziewali się jednak, aby RPP zdecydowała się obniżyć podstawowe stopy procentowe. Można więc wnioskować, że spotkanie jej przedstawicieli nie miało większego wpływu na przebieg środowych notowań. Co powstrzymuje warszawski parkiet przed spadkami? Być może rację mają twierdzący, że po dynamicznych wzrostach na NYSE, tamtejsi inwestorzy rozglądają się za innymi rynkami, na których warto się zaangażować. Po katastrofalnym 1998 roku takim miejscem mogą być np. rynki wschodzące. Polska jako jeden z nich, może leżeć na mapie przepływu kapitału.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Sulejewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Dow Jones i WIG podążają w przeciwnych kierunkach