Wpływ na decyzję inwestorów miały wyniki weekendowego spotkania czołowych producentów ropy w katarskim Doha. Nie podjęto na nim decyzji o zamrożeniu poziomów wydobywczych co z miejsca przełożyło się na spadek notowań surowca. Co prawda pod koniec sesji część strat na ropie została odrobiona, jednak finisz i tak miał czerwone odcienie.

W kalendarzu makro w poniedziałek brakowało istotnych odczytów z gospodarki. Opublikowany został jedynie wskaźnik rynku nieruchomości opracowywany przez National Association of Home Builders. W kwietniu utrzymał się on na poziomie sprzed miesiąca 58 pkt. Ekonomiści liczyli tymczasem na symboliczny wzrost o 1 pkt.
Wzięciem cieszyły się udziały w spółce Hasbro, jednym z największych producentów zabawek. Kurs zwyżkował o ponad 5 proc. po tym jak firma pochwaliła się lepszymi niż oczekiwano wynikami kwartalnymi. Stało się tak m.in. dzięki figurkom z filmów Disneya o Księżniczkach i Krainy Lodu.
Inwestorzy wzbogacali swoje portfele także o akcje Amazona. Internetowy gigant zapowiedział rozpoczęcie usługi video-streamingu jako standardowej opcji. Koszt miesięcznej subskrypcji (8,99 USD) ma być o dolara niższy niż w przypadku głównego konkurenta, serwisu Netflix. Kurs walorów tego ostatniego spadała.
Na zamknięciu sesji indeks DJ IA rósł o 0,60 proc. Wskaźnik S&P500 zwyżkował o 0,65 proc. zaś technologiczny Nasdaq drożał o 0,44 proc.