Dow Jones stracił 0,09 proc. i zamknął się z wynikiem 36,124.23 pkt. S&P 500 wzrósł o 0,42 proc. do 4,680.06 pkt, a Nasdaq Composite o 0,81 proc. do 15,940.31 pkt.
Zwyżkowało 6 z 11 sektorów S&P 500. Najwięcej zyskały technologie informacyjne (+1,54 proc.), a najwięcej straciły finanse (-1,33 proc.).
15 spółek z indeksu Dow Jones zakończyło dzień na plusie, a 15 na minusie. Liderem wzrostów był Merck (+2,10 proc.), zaś spadków Dow Inc. (-3,18 proc.).
Rentowności amerykańskich obligacji skarbowych o krótkich terminach zapadalności spadły, gdy globalni inwestorzy ponownie oceniali perspektywy polityki pieniężnej po tym, gdy Bank Anglii, wbrew rynkowym oczekiwaniom, utrzymał stopy procentowe bez zmian. Rentowność benchmarkowych obligacji 10-letnich spadła o osiem punktów bazowych do 1,52 proc.
Jedną z gwiazd czwartkowej sesji był Qualcomm, który przedstawił bardzo optymistyczne prognozy na bieżący kwartał. Akcje producenta chipów wzrosły w trakcie zamknięcia o ponad 12 proc. Na drugim biegunie znalazła się Moderna, która obniżyła szacunki dotyczące przychodów ze sprzedaży szczepionki przeciwko COVID-19. Walory firmy biotechnologicznej staniały aż o 17,89 proc.
Największe obawy inwestorów w trakcie ostatniej rundy raportów kwartalnych wzbudzał wpływ problemów z łańcuchem dostaw na zyski i operacje korporacyjne. Platforma VOD Roku była jedną ze spółek, która zasygnalizowała, że zakłócenia odbiją się negatywnie na sprzedaży. Akcje firmy spadły o 7,74 proc. Optymizm wzbudziły za to dane dotyczące liczby wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, która ponownie spadła.
Za sprawą spadku rentowności obligacji wzrosty odnotowało złoto. Kruszec zdrożał o 29,60 USD (1,7 proc.) do 1793,50 USD za uncję. Przeciwny ruch obserwowano w przypadku ropy WTI, która staniała o 2,05 USD (2,5 proc.) do 78,81 USD za baryłkę.