Dr Kendy wchodzi w dystrybucję napojów

GRA
opublikowano: 08-06-2011, 00:00

Dystrybutor landrynek jest bliski uodpornienia się na sezonowość sprzedaży.

Dystrybutor landrynek jest bliski uodpornienia się na sezonowość sprzedaży.

Dr Kendy, dystrybutor landrynek notowany na NewConnect, szykuje się do poważnych projektów kapitałowych. Do końca lipca zamierza sfinalizować przejęcie firmy z branży napojów, zajmującej się ich marketingiem i dystrybucją. Firma notuje straty.

— Napoje będą doskonałym uzupełnieniem naszego biznesu, ponieważ niwelują jego sezonowość. W lecie cukierki notują bardzo niską sprzedaż, podczas gdy w napojach obroty biją wtedy rekordy. W zimie jest na odwrót. Połączenie tych biznesów pozwoli nam płynnie przesuwać siły sprzedażowe z jednego segmentu do drugiego, w zależności od pory roku podkreśla Riad Bekkar, prezes i założyciel Dr Kendy, a jednocześnie prezes giełdowego Europejskiego Funduszu Hipotecznego (EFH), specjalizującego się w inwestowaniu w nieruchomości komercyjne i hotelowe.

Dr Kendy interesuje zakup pakietu kontrolnego w napojowej firmie. Pieniądze pozyska z podwyższenia kapitału z wyłączeniem prawa poboru, na co zgodziło się już walne zgromadzenie. Zamierza zdobyć w ten sposób do 7 mln zł.

— Rozmawiamy z kilkoma funduszami, m.in. z IDMSA — twierdzi Riad Bekkar.

Niewykluczone, że w Dr Kendy zainwestuje Marcin Podobas, wiceprezes EFH.

— Tak, poważnie rozważam włożenie w ten biznes prywatnych pieniędzy — potwierdza Marcin Podobas.

Jedno przejęcie to nie wszystko. Dr Kendy chce skonsolidować większą liczbę małych dystrybutorów napojów.

— Jako spółka, która zleca produkcję na zewnątrz [cukierki produkuje zakład w Polsce — red.], a sama zajmuje się marketingiem i dystrybucją, musimy pracować nad sprzedażą. A jedynym sposobem są akwizycje małych hurtowni — tłumaczy Riad Bekkar.

Poza przejęciami Dr Kendy zamierza kontynuować strategię zakładającą podpisywanie wyłącznych umów na dystrybucję określonych zagranicznych marek w Polsce. Ma już umowę z włoską marką Loacker (wafle i wyroby czekoladowe).

— Rozmawiamy też z Francuzami. Mam nadzieję, że umowę uda się sfinalizować jeszcze w tym roku — przypuszcza Riad Bekkar.

Jeśli Dr Kendy zrealizuje plany, to będzie to silny impuls dla wyników finansowych. Prognozy na 2011 r. mówią o 1,2 mln zł przychodów i 315 tys. zł zysku netto.

— Efekty konsolidacji pojawią się w 2012 r. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to pokażemy prawdopodobnie kilkanaście milionów złotych sprzedaży — szacuje Riad Bekkar.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu