Drodzy czytelnicy

Paweł Moskalewicz
opublikowano: 2006-02-24 00:00

Przebijając się do pracy przez kilometrowe korki, walcząc na różne sposoby z mrozem i zimnem, często rzucamy przez zęby: cholerna zima, kiedy się wreszcie skończy? Tymczasem są tacy, którzy śniegu wypatrują niczym zbawienia, a kiedy ulice przykryje biały puch, zaczynają liczyć zyski. W naszej zimowej edycji postanowiliśmy policzyć i sprawdzić, kto i ile zarabia na śniegu. Piszemy też, co rekomendują w tym sezonie najlepsi projektanci zimowej odzieży sportowej oraz jakie witaminy i mikroelementy najskuteczniej chronią przed przeziębieniem.

Lecz by nie zmrozić państwa zupełnie, proponujemy też wyprawę na gorące kenijskie safari. To rewelacyjne remedium na polskie mrozy. Ci, którym brakuje czasu lub pieniędzy na egzotyczną wyprawę, coraz częściej weekendy spędzają w centrach handlowych, które dawno straciły swój czysto kupiecki charakter. Tam całe rodziny kupują, jedzą, bawią się — a wszystko pod jednym dachem.

Na koniec zagadka: kto był największym polskim jazzmanem? Odpowiedź znajdziecie państwo, czytając rozmowę z Włodkiem Pawlikiem — romantycznym artystą z duszą wesołka. Miłej lektury!