Optymistyczne dane makro przegrały we wtorek z doniesieniami z rynku paliwowego. W rezultacie, zarówno amerykańskie parkiety, jak i największe giełdy w Europie poddały się korekcie. Ostatecznie indeks DJ IA stracił we wtorek 0,58 proc., zaś Nasdaq Composite 0,62 proc.
Analitycy z Wall Street liczyli, że dobre wskaźniki makro pomogą indeksom. Aktywność przemysłu przetwórczego w regionie Nowego Jorku rosła w styczniu minimalnie wolniej niż oczekiwano. Wskaźnik Empire State Manufacturing spadł do 20,1 pkt. z 26,3 pkt. w grudniu. Produkcja przemysłowa wzrosła w grudniu w USA o 0,6 proc., a w całym roku o 3,2 proc. Wykorzystanie mocy produkcyjnych wzrosło do 80,7 proc. i było największe d października 2000 roku. Wzrost kursu ropy powyżej 65 USD za baryłkę, najwyższego od października minionego roku poziomu skutecznie jednak ostudził zapał inwestorów.
W gronie największych amerykańskich blue chipów wchodzących w skład indeksu Dow Jones IA kolejną fatalną sesję zaliczyli posiadacze papierów General Motors, największego na świecie producenta samochodów. Kurs akcji plasuje się obecnie na poziomach nie notowanych od początków lat 80-tych minionego wieku.
Pod kreską toczyły się też kwotowania potentatów technologicznych IBM i Intela. Obie spółki miały po sesji opublikować wyniki za ostatni kwartał. Spore wahania wyceny obserwowano na papierach Caterpillara, lidera sektora producentów sprzętu budowlanego. Nerwowość wywołało obniżenie rekomendacji przez bank Lehman Brothers.
Wzrostami zakończyły dzień z kolei walory Exxon Mobil, największej spółki naftowej w USA. Gwiazdą sesji zostały jednak papiery Guidant, producenta sprzętu medycznego. Rosnąca momentami o ponad 8 proc. wycena to zasługa podwyższenia oferty przejęcia przez Boston Scientific. Tym razem po zwiększeniu stawki o 2 mld proponuje on aż 27 mld USD.