Drogi do... wolności

Miliarder Jack Ma uważa, że nowe technologie zdejmą z nas jarzmo pracy. A co z tymi, którzy po prostu lubią pracować?

Kończą się wakacje, więc niektórzy łapią ostatnie chwile beztroskiego wypoczywania, a inni odliczają dosłownie sekundy, żeby wreszcie móc wrócić do biurowej dżungli i coś porobić. Do jednych i drugich przemawia Jack Ma, twórca chińskiego koncernu internetowego Alibaba Group Holding.

POMPOWANIE AI:
POMPOWANIE AI:
Jack Ma nie tylko ufa sztucznej inteligencji, ale mocno w nią inwestuje. Chińczyk zajmuje 20. miejsce w rankingu najbogatszych ludzi na świecie Bloomberg Billionaires Index z majątkiem szacowanym na 40,3 mld USD. Elon Musk jest na 40. pozycji z fortuną na poziomie 22 mld USD
Fot. Bloomberg

— Przez następne 10, 20 lat każdy człowiek, kraj i rząd powinien skupić się na reformie systemu edukacji, upewniając się, że nasze dzieci znajdą pracę, która wymaga tylko trzech dni w tygodniu i czterech godzin dziennie — powiedział Jack Ma podczas konferencji w Szanghaju, poświęconej rozwojowi sztucznej inteligencji.

Jakkolwiek by liczyć, wychodzi 12 godzin tygodniowo, czyli tyle, ile wielu czytelników tego tekstu spędza czasem, a może nawet na ogół, w swoich biurach każdego dnia. Pół żartem, pół serio można stwierdzić, że nie wiadomo, czy Jack Ma nie odleciał w kosmos z tym pomysłem, bo na scenie organizatorzy konferencji posadzili go razem z Elonem Muskiem, twórcą Tesli i SpaceX. Miliarder przywołuje przykład elektryczności, która odmieniła życie ludzi, dając im więcej czasu nie tylko na pracę, ale także aktywny odpoczynek. Sztuczna inteligencja (AI) ma dać jeszcze więcej wolności, dzięki czemu człowiek będzie mógł czerpać jeszcze więcej przyjemności z bycia człowiekiem.

Brzmi sielankowo? Niby tak, ale agencja Bloomberg szybko przypomniała miliarderowi, że nie tak dawno, jeszcze w tym roku, krytykował na blogu osoby domagające się 8-godzinnego dnia pracy i poparł okrytą złą sławą rutynę obowiązującą w chińskim sektorze technologicznym, która zakłada pracę przez 12 godzin dziennie, sześć dni w tygodniu. Chińczycy określają taki system pracy jako „996”. Przychodzą na 9 rano, pracują do 9 wieczorem i robią to przez sześć dni w tygodniu. Najbogatszy człowiek w Chinach optymistycznie patrzy na możliwości związane z rozwojem sztucznej inteligencji. Telewizja BBC podkreśla, że Elon Musk jest bardziej sceptyczny w tej kwestii, zresztą nie od dziś. Założyciel firmy produkującej elektryczne auta stwierdził, że technologia ewoluuje szybciej niż nasza zdolność do jej zrozumienia. Obawia się też o rynek pracy, gdyż wykonywanie pracy może stać się bezcelowe.

— Prawdopodobnie ostatnim zadaniem, które nam pozostanie, będzie pisanie oprogramowania sztucznej inteligencji, a potem, koniec końców, sztuczna inteligencja napisze swoje własne oprogramowanie — twierdzi Elon Musk.

Newsletter ICT
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z rynku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE
×
Newsletter ICT
autor: Grzegorz Suteniec
Wysyłany raz w tygodniu
Grzegorz Suteniec
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z rynku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Wychodzi więc na to, że my, choć raczej chyba dopiero ci, którzy będą po nas, staną przed dwiema możliwościami: albo 12 godzin pracy tygodniowo, albo totalne leniuchowanie i życie bez pracy na pensji gwarantowanej, bo niby jak inaczej. Elon Musk nie owija w bawełnę i mówi, że grozi nam koniec ludzkiej cywilizacji. Sztuczna inteligencja najzwyczajniej zmęczy się próbami komunikowania z ludźmi. Szansą dla człowieka jest więc, jego zdaniem, znalezienie sposobu na połączenie AI z ludzkim mózgiem i zapanowanie nad technologią.

To już jednak futurologia w pełnym wymiarze. Kwestią teraźniejszości, a nie przyszłości jest natomiast majstrowanie przy tygodniowych planach pracy. Firm, które są gotowe z tym eksperymentować, nie brakuje. Tym bardziej że chodzi nie tylko o zwiększenie efektywności pracy ludzi, ale także przyciągnięcie nowych pracowników, co w dobie wzmożonej walki o talenty też nie jest bez znaczenia. Perpetual Guardian, firma z Nowej Zelandii działająca w branży usług finansowych i zatrudniająca około 240 osób, z dumą obwieściła w zeszłym roku, że eksperyment z czterodniowym tygodniem pracy zakończył się pełnym sukcesem. Nowy system pracy testowano przez dwa miesiące. Spółka zobowiązała pracowników do pracy przez cztery dni w tygodniu po osiem godzin, ale płaciła im tak jak do tej pory, czyli za pięć dni. Po zakończeniu eksperymentu pracowników wzięli pod lupę naukowcy ze szkoły biznesu przy University of Auckland, którzy badali ich również przed jego rozpoczęciem. Wyniki dowodzą, że zmiana przyniosła pozytywne skutki — zmniejszył się poziom stresu, łatwiej było zachować równowagę między życiem prywatnym a zawodowym, ale przede wszystkim podniosła się jakość pracy i zaangażowanie.

Jeszcze dalej poszła brytyjska firma marketingowa Reflect Digital, która zdecydowała się na utrzymanie na stałe czterodniowego tygodnia pracy. Płace nie zostały zmienione. Firma działa przez pięć dni w tygodniu, gdyż część pracowników ma wolny piątek, a część poniedziałek. Cztery dni pracy w znanym nam do tej pory wymiarze to jednak ciągle dużo więcej od trzech dni, ale może nie trzeba być tak radykalnym jak Jack Ma. W końcu uzależnienie od pracy i skrajne przepracowanie to jedno, a bezczynność i lenistwo to drugie. Między tymi skrajnościami są osoby, dla których praca jest zdrowym hobby.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane