Drogi e-commerce

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2017-03-29 22:00
zaktualizowano: 2017-03-29 19:38

Rozwój handlu internetowego to ogromna szansa dla firm kurierskich. Ale oznacza też wyzwania i nakłady inwestycyjne.

W nowe centra dystrybucyjne wyposażone w nowoczesne technologie, umożliwiające automatyczne sortowanie. Systemy sortujące są projektowane z myślą o dominujących w e- -commerce przesyłkach standardowych. Na przykład nowe centrum lotnicze DHL Express w Katowicach umożliwia automatyczne sortowanie 3,5 tys. paczek na godzinę — opowiada Wojciech Łukasiewicz z DHL Express Poland.

Rozwój e-commerce powoduje coraz dalej idące zmiany w logistyce, przejawiające się chociażby oferowaniem nowych usług i narzędzi podnoszących jakość obsługi klientów oraz efektywność działań logistycznych.

— Przykładem może być uproszczenie obsługi zwrotów, przewidywanie zapotrzebowania i automatycznego uzupełniania zapasów, wzbogacania usług, np. o instalację sprzętu RTV/AGD, większej elastyczności. Coraz realniejsze staje się doręczanie przesyłek przy pomocy dronów oraz związane z tym zmiany w infrastrukturze logistycznej — opowiada Wojciech Łukasiewicz.

jJeszcze kilkanaście lat temu firmy kurierskie operowały głównie w segmencie B2B, sporadycznie obsługując klientów indywidualnych. W latach 2007-08 rozpoczął się jednak szybki rozwój handlu internetowego, co odmieniło podejście tych firm to obsługi Kowalskich.

Droga na górę

— Od tego czasu firmy kurierskie regularnie notują kilkuprocentowe coroczne wzrosty. Na rozwoju e-sprzedaży najwięcej zyskały te, które w odpowiednim czasie nie tylko zaoferowały swoje usługi e-handlowi, ale także rozwinęły infrastrukturę, która pozwala obsłużyć coraz szybciej rosnącą liczbę przesyłek — mówi Rafał Nawłoka, prezes DPD Polska. Dobrym przykładem zmian jest właśnie to przedsiębiorstwo. W latach 2006-12 intensywnie inwestowało w bazę logistyczną, budując i modernizując sortownie i oddziały, a w latach 2014-15 przeprowadziło udany mariaż z Siódemką, zwiększając zasięg i skalę działania.

— Dziś jesteśmy rynkowym liderem z udziałem sięgającym 30 proc., przychodami około 1,4 mld zł i rocznymi przewozami znacznie przekraczającymi 102 mln przesyłek — informuje Rafał Nawłoka.

Według raportu przygotowanego przez PwC, w latach 2016-18 polski rynek KEP (usługi kurierskie, ekspresowe i paczkowe) będzie rósł po około 12 proc. I cały czas znaczny wpływ na niego będzie miał e-commerce, którego coroczny wzrost ma być nawet dwucyfrowy.

— Śledzimy zmiany prawne wprowadzane w poszczególnych krajach i w całej Unii Europejskiej. Dyrektywa o prawach konsumenta z grudnia 2014 r. zaowocowała nowymi usługami, na przykład ułatwieniami dla konsumentów dotyczącymi zwrotów — mówi Rafał Nawłoka

Import to e-commerce

Handel internetowy rozwija się niezwykle szybko. Coraz więcej osób zamawia przesyłki także w sklepach zagranicznych. Szacunki mówią, że już niemal 15 proc. przesyłek do Polski to zasługa właśnie e-commerce.

— Zmiany w strukturze przesyłek i zachowaniach konsumentów wymuszają wiele wprowadzanie wielu nowości w usługach, działaniach, systemach, a także w infrastrukturze firm kurierskich. DHL Express w Polsce, zajmujący się transportem lotniczych przesyłek międzynarodowych, inwestuje

Trzykrotnie więcej

Firma Ecommerce Europe szacuje, że udział gospodarki internetowej w europejskim PKB wynosi 2,2 proc., a do 2020 r. ma wzrosnąć trzykrotnie. Jest to dzisiaj jedna z najważniejszych części rynku logistycznego.

— Zgodnie z raportem UPS Pulse of the Online Shopper 2015 rozwój sektora e-commerce zmienia zachowania konsumentów — kupujący w sieci korzystają z mediów społecznościowych do oceny towarów i poszukiwania najlepszych okazji, natomiast sprzedawcy detaliczni inwestują coraz więcej w handel mobilny. Oznacza to, że granica między sklepami stacjonarnymi i cyfrowymi coraz bardziej się zaciera. A wyzwanie dla firm kurierskich stanowi tzw. ostatnia mila — zauważa Norbert Kręcicki, dyrektor marketingu UPS Polska. Nie bez znaczenia dla firm kurierskich jest również rosnący polski eksport. Nasze przedsiębiorstwa nieustannie poszukują nowych możliwości rozwoju za granicą. Oznacza to także konieczność obsługi tzw. odbiorców końcowych na naszym kontynencie.

— To bardzo pozytywne zjawisko, które znajduje odzwierciedlenie w naszych wynikach. W ubiegłym roku odnotowaliśmy prawie 15-procentowy wzrost liczby paczek wysyłanych z Polski za granicę. Zmusza to firmy kurierskie do ciągłego inwestowania w poprawę usług zgodnie z potrzebami klientów. Żeby zagwarantować ich lepszą obsługę, zrealizowaliśmy wiele inwestycji w Polsce. W listopadzie 2016 r. ogłosiliśmy rozszerzenie usług ekspresowych w całym kraju, oferując wcześniejsze dostawy w określonym czasie. We wrześniu 2015 r. otworzyliśmy wartą 20 mln dolarów sortownię przesyłek w Strykowie. Niedawno natomiast ogłosiliśmy wprowadzenie w naszej sieci i infrastrukturze usprawnień, które skracają czas tranzytu między ponad 350 miastami w 26 krajach Europy, w tym w Polsce — wylicza Norbert Kręcicki.