Drogi sukcesu bywają kręte

Kamil Kosiński
20-11-2003, 00:00

Bankructwa kilku zanczących firm IT dowiodły, że niektórzy potentaci byli kolosami na glinianych nogach.

Ostatnie 10 lat dowiodło jednak, że na polskim rynku nie brakuje firm, których sukces ma solidne podstawy. Niestety, przeważają wśród nich podmioty o zagranicznym rodowodzie. Polskie firmy radzą sobie gorzej.

Cudzoziemcy

Bez wątpienia liderem polskiego rynku informatycznego jest Hewlett-Packard. Od lat utrzymuje on pozycję lidera pod względem obrotów i coraz bardziej dystansuje swojego największego globalnego konkurenta, jakim jest IBM. Sukces jest tym cenniejszy, że w skali świata to IBM jest większy od HP.

W firmach o węższej specjalizacji również dochodzi do podobnych przetasowań. Pozycja IFS na rynku systemów ERP jest w Polsce zdecydowanie lepsza niż na świecie. Lider tego sektora, jakim jest SAP, ma zaś poważne problemy z Oracle, której w jednym z raportów IDC zdarzyło się już zrównać z SAP pod względem przychodów z aplikacji biznesowych. Polski oddział Oracle jest zresztą liderem w całej korporacji pod względem sprzedaży na jednego zatrudnionego. Dzieje się tak nie tylko za sprawą systemów ERP, ale głównie baz danych. Na tym rynku Oracle konkuruje głównie z Microsoftem. Ten ostatni praktycznie zmonopolizował rynek systemów operacyjnych i aplikacji biurowych. To oczywiście dla firmy Billa Gatesa nic nadzwyczajnego, bo tak dzieje się na całym świecie. Niewątpliwym sukcesem była jednak wielkość sprzedaży osięgniętej w Polsce. Aby go osiągnąć wystarczyła prosta decyzja z początku lat 90. Microsoft po prostu jako pierwszy spolonizował edytor tekstu i arkusz kalkulacyjny.

Polacy

Rodzime przedsiębiorstwa z sektora IT to co najwyżej solidni średniacy. Na ich tle korzystnie wyróżnia się Prokom, który ma udziały w dwóch z trzech największych krajowych konkurentów. Nic więc dziwnego, że, jak mawiają niektórzy o polskich firmach z sektora IT: z zagranicy widać Prokom i długo, długo nic.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Drogi sukcesu bywają kręte