Drony wleciały do biznesu

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2016-08-01 22:00

Od filmowania imprez weselnych po budowę autostrad — na latających maszynach bez pilota zarabia już 700 polskich przedsiębiorstw

Drony trafiły pod strzechy. Są wymieniane — obok roweru czy tabletu — wśród najlepszych prezentów komunijnych, a w ubiegłym roku Polacy wydali aż 100 mln zł na wersję zabawkową oraz półprofesjonalną, służącą do robienia zdjęć. Do dronów powoli przekonują się też przedsiębiorcy. Coraz więcej polskich firm używa ich na co dzień do prowadzenia biznesu.

Wprawdzie na pilotowanie drona w celach prywatnych nie potrzeba zezwolenia, ale jeśli ktoś chce na tym zarabiać, operator musi uzyskać świadectwo z Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC). Jak informuje Marta Chylińska, rzecznik prasowy ULC, do tej pory wydano ich prawie trzy tysiące. W ciągu siedmiu ostatnich miesięcy przybył aż tysiąc.
TOMASZ GOTFRYD

— Każdy już wie, czym są drony i jak wyglądają. Większość jednak kojarzy je z prostymi zabawkami do robienia zdjęć czy nagrywania filmów. Tymczasem coraz częściej są wykorzystywane do celów komercyjnych — mówi Łukasz Chwistek z FlyTech UAV, krakowskiej frmy produkującej drony.

Potentaci i maluchy

Przedsiębiorstw, które próbują zarobić na produkcji dronów, jest w Polsce już kilkanaście. Są wśród nich tacy giganci jak Polska Grupa Zbrojeniowa czy WB Electronics, którzy specjalizują się w produkcji na potrzeby wojska, oraz całe grono mniejszych firm, które szukają szansy na rynku komercyjnym. Oprócz FlyTech UAV można wymienić gliwickie Novelty RPAS, Dronlab czy mielecki Eurotech. Wielkość polskiego rynku dronów można szacować na podstawie liczby operatorów tych maszyn w Polsce.

— Rynek operatorów się stabilizuje, ale jeszcze się nie nasycił — mówi Marta Chylińska. Sławomir Kosieliński, prezes technologicznego think tanku mikroMAKRO, który w ubiegłym roku jako pierwszy podjął próbę podsumowania rynku dronów nad Wisłą, szacuje, że trzy tysiące operatorów oznacza około 700 firm, które mają w ofercie usługi realizowane za pomocą dronów.

— Połowa operatorów to hobbyści. Pozostali pracują komercyjne — uważa Sławomir Kosieliński.

Weselnicy i architekci

Większość firm wykorzystujących drony ekspert zalicza do kategorii „weselników”, czyli małych podmiotów, które świadczą usługi związane z robieniem zdjęć lub nagrywaniem filmów z lotu ptaka. W tej kategorii mieszczą się zarówno fotografowie, którzy poszerzyli portfolio usług o drony, jak i większe firmy, które specjalizują się w wykonywaniu zleceń specjalistycznych.

— Wykonujemy różne zlecenie: począwszy od relacji ze ślubów, przez filmowanie działek na sprzedaż, a skończywszy na relacjonowaniu procesu budowy nowego osiedla — mówi Łukasz Ławicki, właściciel warszawskiej firmy Grupa Inspire. Jak twierdzi, z usług firmy coraz częściej korzystają stacje telewizyjne, które chcą np. pokazać z lotu ptaka korek na autostradzie. Wysłanie drona jest tańsze niż helikoptera. Z tego samego powodu drony są wykorzystane w innych dziedzinach — zdaniem Sławomira Kosielińskiego, najczęściej do zadań geolokalizacyjnych (np. w firmach geodezyjnych) oraz w segmencie bezpieczeństwa ludności.

— To właśnie w tych dwóch obszarach rynek dronów będzie rozwijał się najszybciej — mówi ekspert. Łukasz Chwistek podkreśla, że dla FlyTech UAV kluczową branżą jest geodezja. Krakowska firma używa dronów do świadczenia usług fotografowania terenu w celu wykonania ortofotomap. Takie mapy są wykorzystywane do projektowania budynków czy infrastruktury, np. autostrad. FlyTech UAV świadczy także usługi w zakresie monitorowania sieci elektroenergetycznych oraz bezpieczeństwa.

— Zajmujemy się produkcją dronów, staramy się jednak sprzedawać kompleksowe rozwiązania, w których drony są elementem większego systemu zbierania i przetwarzania danych. Dlatego oprócz operatorów i inżynierów zatrudniamy także specjalistów od obróbki i prezentacji danych — mówi przedstawiciel FlyTech UAV. W ocenie Sławomira Kosielińskiego, właśnie taka przyszłość czeka rodzimych producentów dronów. Będą realizowali kompleksowe usługi, w których drony będą wykorzystywane jako mobilne końcówki systemów teleinformatycznych, w dużym stopniu zautomatyzowane.

— Mniejsi polscy producenci nie wytrzymają konkurencji ze strony chińskich czy amerykańskich dostawców i będą musieli zająć się świadczeniem usług — podkreśla prezes mikroMAKRO.

 

OKIEM EKSPERTA
Polska w globalnej awangardzie

MICHAŁ MAZUR, szef zespołu Drone Powered Solutions w PwC Polska

Polski biznes dopiero zaczyna wykorzystywać możliwości, jakie dają drony. Do tej pory częściej pracowaliśmy z polskimi oddziałami międzynarodowych firm niż z rodzimymi przedsiębiorcami. Na szczęście to się zmienia. Największe korzyści uzyskują sektory infrastrukturalne: koleje, operatorzy drogowi, firmy gazowe i naftowe, energetyka i telekomunikacja, ale także rolnictwo i ubezpieczenia. Wszystkie, w których pozyskanie danych za pomocą dronów może przyśpieszyć procesy bądź ułatwić podejmowanie decyzji. Polska jako pierwszy kraj na świecie w 2013 r. wprowadziła przepisy regulujące komercyjne wykorzystanie dronów, w tym takie aspekty jak licencje dla pilotów. Dzięki tym regulacjom firmy w Polsce mogą legalnie wykorzystywać drony w codziennym biznesie. Dlatego założyliśmy tu centrum kompetencyjne, doradzające, jak wykorzystywać technologie dronowe. W miarę wprowadzania regulacji prawnych będzie świadczyć usługi w kolejnych krajach.

165 mln zł Taka, według think tanku mikroMAKRO, była wartość polskiego rynku dronów w 2015 r. Z tego około 100 mln zł przypada na sprzedaż dronów zabawkowych i półprofesjonalnych — fotograficznych.

OKIEM EKSPERTA
Polska w globalnej awangardzie

MICHAŁ MAZUR, szef zespołu Drone Powered Solutions w PwC Polska

Polski biznes dopiero zaczyna wykorzystywać możliwości, jakie dają drony. Do tej pory częściej pracowaliśmy z polskimi oddziałami międzynarodowych firm niż z rodzimymi przedsiębiorcami. Na szczęście to się zmienia. Największe korzyści uzyskują sektory infrastrukturalne: koleje, operatorzy drogowi, firmy gazowe i naftowe, energetyka i telekomunikacja, ale także rolnictwo i ubezpieczenia. Wszystkie, w których pozyskanie danych za pomocą dronów może przyśpieszyć procesy bądź ułatwić podejmowanie decyzji. Polska jako pierwszy kraj na świecie w 2013 r. wprowadziła przepisy regulujące komercyjne wykorzystanie dronów, w tym takie aspekty jak licencje dla pilotów. Dzięki tym regulacjom firmy w Polsce mogą legalnie wykorzystywać drony w codziennym biznesie. Dlatego założyliśmy tu centrum kompetencyjne, doradzające, jak wykorzystywać technologie dronowe. W miarę wprowadzania regulacji prawnych będzie świadczyć usługi w kolejnych krajach.

165 mln zł Taka, według think tanku mikroMAKRO, była wartość polskiego rynku dronów w 2015 r. Z tego około 100 mln zł przypada na sprzedaż dronów zabawkowych i półprofesjonalnych — fotograficznych.