Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów trafił wniosek Drosedu, należącego do francuskiej grupy LDC, o zgodę na przejęcie ostrzeszowskiego Dropa.

— Drosed był jednym z pierwszych konsolidatorów rynku drobiu. Włączenie Dropa to odpowiedź na coraz większe wyzwania, jakie stawia rynek — koncentrację kanałów sprzedaży, rozwój sieci wielkopowierzchniowych— tłumaczy Jacek Lewicki, prezes Grupy Drosed.
Kierowana przez niego grupa dysponuje czterema dużymi zakładami produkcyjnymi — w Warszawie, Tomaszowie Lubelskim, Siedlcach i Międzyrzecu Podlaskim. Jej przychody sięgają prawie 1 mld zł. Drop ma dwa zakłady, zatrudniające 450 pracowników. Obroty spółki z Ostrzeszowa wynoszą 200 mln zł. Drop ma sieć 40 własnych sklepów w woj. wielkopolskim i dolnośląskim.
— Dzięki przejęciu wzmocnimy obecność we wszystkich kanałach dystrybucji, poszerzymyasortyment i zostaniemy jednym z trzech największych graczy na rynku drobiu w Polsce — mówi Jacek Lewicki. W ekstraklasie branży znajdują się Cedrob, Wipasz, Animex i Indykpol. Wartość całej produkcji drobiu w Polsce szacuje się na ponad 20 mld zł (w cenach producenta).
— Interesują nas kolejne akwizycje, ale najpierw — po uzyskaniu zgody UOKiK — skupimy się na integracji firm — mówi Jacek Lewicki. Kwota transakcji nie została ujawniona.