Drozapol ma apetyt na inwestora

GRA
opublikowano: 08-01-2010, 00:00

Dystrybutor wyrobów hutniczych chętnie pozyskałby inwestora, a po głowie chodzą mu też przejęcia.

Dystrybutor wyrobów hutniczych chętnie pozyskałby inwestora, a po głowie chodzą mu też przejęcia.

Drozapol przedstawił wreszcie długo oczekiwaną strategię na lata 2010-12. Szczegółów jednak poskąpił, tłumacząc się ostrą konkurencją w branży. Zarząd nie chce się przed nią odsłaniać.

— Priorytetem jest rozwój w segmencie dystrybucji stali, w którym będziemy osiągać dwie trzecie przychodów. Reszta będzie pochodzić m.in. z produkcji blach i taśm, a także z działalności w branży budowlanej i energetycznej — mówi Grzegorz Dołkowski, wiceprezes Drozapolu.

Poza tym Drozapol widzi się w branży deweloperskiej — chce do tego wykorzystać nieruchomości w Bydgoszczy i Ostrowcu Świętokrzyskim. Myśli też o produkcji akcesoriów drogowych i autostradowych.

O kosztach tych przedsięwzięć zarząd nie chce nic mówić. Wiadomo jedynie, że jednym ze sposobów ich finansowania może być emisja akcji.

— Za wcześnie, by szacować jej termin, wielkość i wartość. Na pewno nie przeprowadzimy jej w najbliższych miesiącach. Niewykluczone, że wykorzystamy ją do sfinansowania jakiegoś przejęcia — zapowiada Grzegorz Dołkowski.

Drozapol myśli bowiem również o transakcjach kapitałowych, a po głowie chodzi mu wiele pomysłów.

— Akcjonariusze są otwarci m.in. na koncepcję wprowadzenia do spółki inwestora branżowego, o profilu produkcyjnym komplementarnym do naszego. Mógłby to być zarówno podmiot krajowy, jak i zagraniczny. Prowadzimy rozmowy w tej sprawie, ale to dopiero wstępny etap — podaje Grzegorz Dołkowski.

W akcjonariacie Drozapolu pierwsze skrzypce gra prezes firmy, czyli Wojciech Rybka, i jego żona Grażyna, którzy łącznie kontrolują prawie 48 proc. kapitału.

Spółka nie opublikowała prognoz finansowych, które zawarła w strategii. Wiadomo jedynie, że na 2010 r. zaplanowała osiągnięcie zysku. Dla porównania — 2009 r. Drozapol zamknął stratą, której wielkości jeszcze nie ujawnia. Po dziewięciu miesiącach było to 10,3 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu