Resort finansów nie zmienia zdania w sprawie opodatkowania drobnych prezentów. Nadal jest przeciwny podniesieniu ich wartości wolnej od podatku od towarów i usług (VAT), aczkolwiek nie wyklucza takiej możliwości w przyszłości. Pod warunkiem że wystąpią odpowiednie warunki gwarantujące zgodność z ustawą o finansach publicznych.

Takie stanowisko Ministerstwa Finansów (MF) otrzymałaPolska Izba Artykułów Promocyjnych (PIAP) w odpowiedzi na jej kolejną prośbę (z lipca br.) o ponowne rozważenie podniesienia wspomnianych limitów na prezenty tzw. małej wartości.
Katarzyna Wojniak, dyrektor Biura Zarządu PIAP, informuje, że propozycja izby nie została uwzględniona przede wszystkim z uwagi na jej ujemne skutki budżetowe. Poza tym resort finansów wskazuje, że wszczęcie procedury nadmiernego deficytu nie pozwala rządowi przyjmować projektów ustaw określających zwolnienia, ulgi i obniżki, które prowadzą do zmniejszenia dochodów jednostek sektora finansów publicznych.
Podwyżkę limitów rozważano w trakcie ubiegłorocznych prac nad ostatnią nowelizacją ustawy o VAT. Pomysł odrzucono ze względu na konieczność dostosowania skutków budżetowych do rezygnacji z podniesienia do 23 proc. stawki podatku na niektóre towary (np. lody, dania gotowe), przewidzianego w pierwotnej wersji projektu noweli.
Wolne od VAT są obecnie upominki o jednostkowej cenie do 10 zł, a przekazane w danym roku jednej osobie — za łączną kwotę do 100 zł. W Niemczech bez VAT można przekazać prezent za 35 EUR, w Hiszpanii za 90 EUR.