Druga fala wpływa na rynek

Izabela Tadra
opublikowano: 2008-11-25 00:00

W Katowicach buduje się coraz więcej mieszkań o wyższym standardzie. Kondominia z zielonymi podwórkami zastępują familoki i wielką płytę.

W Katowicach buduje się coraz więcej mieszkań o wyższym standardzie. Kondominia z zielonymi podwórkami zastępują familoki i wielką płytę.

Na razie prognozy dla katowickiego rynku są optymistyczne. Podaż mieszkań rośnie. Specjaliści oczekiwali nawet, że lokale z rynku pierwotnego zaczną konkurować z tymi z rynku spekulacyjnego.

— Zmiany w Katowicach następowały z opóźnieniem. Ceny rosły jeszcze wtedy, gdy na pozostałych rynkach już była stabilizacja. Jednak ograniczenia w dostępie do kredytów sprawiły, że tempo sprzedaży mieszkań także na Śląsku mocno siadło — zauważa Marek Oberda z firmy redNet24.

Podobne odczucia ma Anna Kwiatkowska, szefowa działu powierzchni mieszkaniowych w Cushman and Wakefield.

— Stolica Śląska ma duże możliwości społeczno-ekonomiczne, przechodzi intensywne procesy innowacyjne. Rynek mieszkaniowy jest tu atrakcyjny i wartościowy dla deweloperów. Dodatkowo pozytywnym sygnałem było pojawienie się międzynarodowych deweloperów z doś-wiadczeniem i ugruntowaną pozycją — mówi Anna Kwiatkowska.

Jako głównych graczy wymienia m.in. GTC, TriGranit i ING Real Estate.

Kupujący mieszkania w Katowicach mają podobne preferencje jak w innych miastach. Najpopularniejsze są lokale w stanie deweloperskim w budynkach o trzech do pięciu kondygnacji. Najlepiej sprzedają się mieszkania dwu- i trzypokojowe. Spore jest także zainteresowanie kawalerkami, ze względu na stosunkowo niską cenę.

— Katowicki rynek ma wysokim udział rynku wtórnego, co wynika z dużej podaży głównie starszych zasobów i ich konkurencyjnych cen. Dlatego deweloperzy muszą postawić na jakość i wyższy standard — uważa Marek Oberda.

Klienci są gotowi kupować drogie lokale, ale cena musi iść w parze z lokalizacją, wykończeniem mieszkania i standardem budynku.

— Natomiast rynek apartamentowy jest w Katowicach dosyć płytki i raczej nie przewiduję tu wielu inwestycji segmentu Premium. Choć będzie miejsce dla kilku takich projektów. Najdroższe są apartamenty w inteligentnych budynkach na osiedlu Bażantów — nawet 17 tys. zł za metr. W najbliższych latach będzie sporo inwestycji w śródmieściu. Wysokie apartamentowce powstaną m.in. w pobliżu Spodka. Ceny mogą wynieść nawet 10 tys. zł za mkw. — przewiduje Anna Kwiatkowska.

Według ekspertów, ceny w Katowicach jeszcze przez jakiś czas nie powinny się zmienić lub nieznacznie pójdą w górę. Ale to już będzie zależało od ogólnej koniunktury i kondycji polskiej gos-podarki.