Dotychczasowe doświadczenia z wykorzystywaniem funduszy unijnych to dopiero rozgrzewka. Naprawdę duże pieniądze dopiero przed nami.
Od przyszłego roku przez najbliższe siedem lat ubieganie się o środki pomocowe z Unii będzie przebiegało na zupełnie nowych zasadach. Beneficjenci będą mieli do dyspozycji nowe programy operacyjne. Inne będą także zasady samego ubiegania się o środki i potrzebne do tego dokumenty. Chociaż nie znamy jeszcze szczegółów dotyczących aplikowania, to najważniejsze informacje na temat wykorzystania środków unijnych w nowej perspektywie finansowej zostały już ujawnione.
Wiekopomna chwila
Najważniejsze jest to, że na politykę spójności Polska w najbliższych siedmiu latach otrzyma z Unii Europejskiej 67,3 mld EUR. Będziemy więc największym beneficjentem spośród wszystkich 25 krajów członkowskich.
— Wykorzystanie środków unijnych, które trafią do nas w ramach nowej perspektywy finansowej, jest jednym z największych wyzwań dla kraju ostatnich dziesięcioleci, równie ważnym jak przemiany ustrojowe na początku lat 90. czy wejście do NATO. Jeśli do 67 mld EUR na politykę spójności dodamy środki na rolnictwo i polski wkład własny, to łącznie utworzy to ogromną kwotę 110 mld EUR. To więcej niż przeznaczyli Amerykanie na pomoc Europie po II wojnie światowej w ramach planu Marshalla (w przeliczeniu na obecną wartość — około 120 mld USD) — podkreślał podczas niedawnej konferencji na temat funduszy unijnych na lata 2007-13, organizowanej przez Europejskie Centrum Przedsiębiorczości i Deutsche Bank, Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju regionalnego.
Polska zajmuje obecnie przedostatnie miejsce w całej UE pod względem PKB na jednego mieszkańca. Ma także najwyższą stopę bezrobocia i najniższą stopę zatrudnienia, a sześć najbiedniejszych regionów z całej Unii położonych jest właśnie na terenie naszego kraju.
— Dlatego tak wielkie znaczenie ma dobre przygotowanie się do nadchodzącej perspektywy i sprawne jej wykorzystanie — tłumaczył Jerzy Kwieciński.
Drogi i ekologia
Oprócz łącznej kwoty dotacji dla naszego kraju znane są już propozycje polskiego rządu dotyczące podziału tych środków. Rada Ministrów przyjęła także projekty programów operacyjnych, w ramach których beneficjenci będą mogli ubiegać się o dofinansowanie przedsięwzięć.
Jak wynika z zapowiedzi Ministerstwa Rozwoju Regionalnego (MRR), odpowiedzialnego za zarządzanie funduszami Unii, najwięcej środków przekazanych zostanie na rozbudowę i modernizację infrastruktury technicznej oraz projekty dotyczące ochrony środowiska. Łączna wartość Programu Operacyjnego — Infrastruktura i Środowisko (PO IiŚ), w ramach którego te cele będą finansowane, wynosi 26 mld EUR, z czego 21 mld EUR pochodzi z UE. To największy program operacyjny w całej Unii.
Najwięcej środków z PO IiŚ — ponad 15 mld EUR — zostanie przeznaczonych na finansowanie inwestycji transportowych. Na projekty proekologiczne trafi 4,2 mld EUR, natomiast na przedsięwzięcia w sektorze energetycznym 1 mld EUR. W programie finansowane będą także inicjatywy wpierające polską kulturę i dziedzictwo narodowe (350 mln EUR) oraz podnoszące jakość usług służby zdrowia (150 mln EUR).
Programy do wyboru
Innym narzędziem wdrażania funduszy unijnych będzie Program Operacyjny — Kapitał Ludzki (PO KL), którego celem jest wzrost zatrudnienia w Polsce oraz podniesienie poziomu wykształcenia społeczeństwa. Wartość całego PO KL wynosi 9,3 mld EUR, z czego 8,1 mld EUR to środki unijne.
Na wspieranie rozwoju polskiej gospodarki popłynie natomiast 8 mld EUR z Programu Operacyjnego — Innowacyjna Gospodarka. Będą w nim przedsięwzięcia przyczyniające się do powstawania i wdrażania nowych technologii. Beneficjentami tych środków będą nie tylko przedsiębiorstwa, ale także instytucje otoczenia biznesu, jednostki naukowo-badawcze i administracja publiczna.
Czwartym instrumentem udzielania wsparcia będzie Program Operacyjny — Rozwój Polski Wschodniej. Środki w nim dostępne, czyli ponad 2,2 mld EUR, rozdysponowane zostaną między pięć najbiedniejszych polskich województw: lubelskie, podkarpackie, podlaskie, świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie. Wspierane będą tu przede wszystkim projekty związane z rozbudową infrastruktury drogowej, tworzeniem nowych technologii oraz rozwojem największych ośrodków miejskich.
Piąty program — Pomoc Techniczna (PO PT) — finansować ma natomiast przedsięwzięcia związane z organizacją i promocją wdrażania funduszy unijnych w Polsce. Niewielka alokacja przewidziana jest także na przedsięwzięcia transgraniczne.
Po całym kraju
Ważnym elementem wdrażania nowej perspektywy finansowej jest fakt, że — zgodnie z decyzją MRR — znaczna część dostępnych środków (16 mld EUR) trafi do beneficjentów za pośrednictwem tzw. regionalnych programów operacyjnych. Oznacza to, że za wykorzystanie tych funduszy w województwach odpowiedzialne będą władze samorządowe. To one przygotowują projekty programów operacyjnych i one będą też decydować o wyborze przedsięwzięć, które otrzymają dofinansowanie.
— Władze regionalne znają lepiej potrzeby swoich województw, dlatego uważamy, że będą potrafiły skuteczniej korzystać z tych środków — tłumaczy Jerzy Kwieciński.
Opinię tę podzielają specjaliści.
— Podział programów na krajowe i regionalne pozwoli na przyznawanie funduszy przeznaczonych na mniejsze projekty na szczeblu regionalnym, co może być istotną przesłanką dla mniejszych firm do skorzystania ze wsparcia. Decentralizacja podziału funduszy pozwoli również na ograniczenie biurokracji — uważa Jacek Zimoch, konsultant w PricewaterhouseCoopers.
Okiem eksperta
Łatwiej o poręczenie
Dla wszystkich podmiotów chcących ubiegać się o fundusze unijne w nowej perspektywie finansowej istotny jest fakt, że od 7 października 2006 r. obowiązuje znowelizowana ustawa o Funduszu Poręczeń Unijnych (FPU), która rozszerza krąg potencjalnych odbiorców funduszu, a także pozwala na uruchomienie nowych form wspierania działalności przedsiębiorców oraz jednostek samorządu terytorialnego i ich związków. Wyeliminowane zostały wszelkie bariery ograniczające dostęp do środków FPU. Dotychczas z poręczenia spłaty kredytu mogli korzystać ci przedsiębiorcy, którzy rozpoczynali realizację projektów z udziałem kredytu i współfinansowanych ze środków unijnych. Teraz każdy, kto realizuje bezpośrednio przedsięwzięcie z udziałem środków unijnych, lub każdy, kto jako wykonawca czy podwykonawca uczestniczy w jego realizacji, może wykorzystać instrumenty zabezpieczające, jakie oferuje FPU.
Magdalena Marchlewska, ekspert Banku Gospodarstwa Krajowego
Czas zacząć przygotowania
Projekt programów operacyjnych jest kompleksowy i wielopłaszczyznowy. Na szczególną uwagę zasługuje nacisk, jaki kładzie on na współpracę między sferą naukową a przedsiębiorcami, co — moim zdaniem — jest istotnym czynnikiem stymulującym zmniejszanie luki technologicznej między nami a resztą krajów starej Europy. Największe wątpliwości zaś dotyczą podziału kompetencji między regionami a administracją centralną. Obawiam się, że w regionach zbyt mało środków może być przeznaczonych na finansowanie inwestycji w przedsiębiorstwach.
Trzeba jednak przyznać, że możliwości, jakie daje Polsce zbliżająca się perspektywa finansowa, są ogromne. Dostępnych środków jest tak dużo, że przedsiębiorcy mają niepowtarzalną szansę na otrzymanie wsparcia. Powinni więc już dziś zacząć się przygotowywać do aplikowania i pracować nad biznesplanami, planami rozwojowymi, inwestycyjnymi czy szkoleniowymi swoich firm.
Piotr Stefaniak, prezes Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości