Specjalista uważa też, że nadal znajdujemy się długoterminowo na rynku byka. Oto fragment wywiadu, jakiego Mobius udzielił telewizji Bloomberg:
Bloomberg: Czy powinniśmy traktować korektę poważnie?
Mark Mobius: Wydaje mi się, że tak. Jeżeli Dubai okazał się niewypłacalny, może to oznaczać falę kolejnych niewypłacalności w innych regionach.
Jak inwestorzy powinni postrzegać teraz kraje emerging markets?
Nie ma wątpliwości, że jesteśmy w rynku byka. Na pewno jednak zobaczymy
korektę. Sytuacja w Dubaju może być iskrą, która ją zapoczątkuje.
Dwudziestoprocentowa korekta nie jest niczym niespodziewanym na rynku byku, jest
więc bardzo prawdopodobna. Dlatego powinniśmy być na nią gotowi.