Działająca dotąd tylko na zachodzie kraju sieć sklepów zaczyna ekspansję w kolejnych regionach Polski. Chce otwierać 50 placówek rocznie.
Rywalizacja na dynamicznie rosnącym rynku sklepów dyskontowych zaczyna nabierać rumieńców. Największa sieć dyskontów w Polsce — Biedronka — jest na razie poza zasięgiem konkurentów, ale walka o kolejne miejsca w stawce jeszcze trwa. O spory kawałek tego rynku zamierza powalczyć duńska sieć Netto.
Drugi bieg
Netto ma dziś w zachodniej Polsce (od Szczecina po Polkowice) 94 sklepy o średniej powierzchni sprzedaży 500-600 mkw. W lutym ich liczba ma się zwiększyć do 100. To jednak dopiero początek ekspansji w naszym kraju.
— Udziałowcy spółki są zadowoleni z osiąganych przez nas wyników i chcą bardzo przyspieszyć tempo rozwoju sieci w Polsce — mówi Sławomir Nitek, wicedyrektor polskiego oddziału Netto.
Plany na przyszły rok zakładają otwarcie 30 nowych sklepów oraz budowę dużego centrum logistycznego na południu kraju. Lecz od 2007 r. tempo ekspansji ma się zwiększyć do 50 nowych punktów rocznie. Powstać ma też trzecie centrum logistyczne, tym razem w centrum kraju. Sławomir Nitek nie ukrywa, że długofalowe plany firmy zakładają objęcie zasięgiem całej Polski. Rozwój terytorialny będzie jednak postępować systematycznie — od północnego zachodu, przez centrum kraju, na wschód i południe. Na celowniku w pierwszej kolejności znajdzie się Dolny Śląsk, a także Kujawy, Pomorze Gdańskie i region łódzki.
Konkurencja nie śpi
Firma, której obroty w Polsce mają w tym roku przekroczyć 1,1 mld zł, nie ujawnia wartości planowanych inwestycji, wiadomo jednak, że będą one znaczne. W grę wchodzi bowiem budowa własnych centrów logistycznych i własnych sklepów. Jest to preferowany model działania Netto, choć w uzasadnionych przypadkach spółka lokalizuje sklepy także w budynkach adaptowanych. Warto dodać, że Netto nie planuje na razie żadnych przejęć w Polsce.
Jedno jest pewne: realizacja planów Netto nie będzie łatwa. Czeka je bowiem wyścig o najlepsze lokalizacje z innymi dynamicznie rozwijającymi się sieciami: niemieckim Lidlem oraz Plusem (obie mają już dużo ponad 100 sklepów), portugalską Biedronką (ponad 700 placówek) oraz francuskim Leader Price.