Nastroje na warszawskiej giełdzie pogorszyły się. WIG20 znalazł się znów w pobliżu poziomu ostatniego zamknięcia, choć ‘odbił się’ od niego i znów powoli ruszył w górę. Spadek indeksu blue chipów wywołała zwiększona podaż akcji KGHM oraz słabnący popyt na papiery Telekomunikacji Polskiej.
Wydawało się, że w związku z poprawą nastrojów na giełdach europejskich oraz oczekiwaniem na udany początek notowań na Wall Street indeksy GPW dociągną do końca wtorkowej sesji na plusach. Niestety, zwiększona podaż akcji KGHM pociągnęła rynek w dół. Do tego spadają ceny papierów innych ‘ciężkich’ spółek: Pekao i BPHPBK.
Wśród krajowych blue chipów niewielkie wzrosty utrzymują się na akcjach PKN Orlen, BRE Banku i Prokomu. Wyraźnie drożeją akcje Agory, która odrabia straty po spadkach z połowy maja .
Najlepsze wrażenie wciąż robią akcje mniejszych spółek. Drożeją niezmiennie akcje tych spośród nich, które mają w nazwie ‘Stal’. Przepustką do wzrostu jest jednak nie nazwa, ale dobre wyniki. Przekonał się o tym Stalprofil, którego kurs rośnie o prawie 9 proc., oraz Stalprodukt, którego wartość rynkowa wzrosła o 20 proc. Zwyżkuje cena papierów Stalexportu. Prezes Wąsach powiedział, że prowadzone są rozmowy o wprowadzeniu do spółki inwestorów, którzy chcą brać udział w prywatyzacji PHS.
Wciąż drożeją akcje Forte. Spółka meblarska cieszy się znacznym popytem od piątku, kiedy przeprowadzono na jej papierach rekordowe transakcje. Korekty jej kursu raczej nie zobaczymy podczas dzisiejszej sesji. Realizacja zysków ma tymczasem miejsce na papierach LPP. Producent odzieży był jednym z liderów wzrostów jeszcze na początku tego miesiąca.
MD