Duże nadzieje czy złudzenia

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2004-02-03 00:00

Izba producentów broni rozpoczęła negocjacje z amerykańskim konsorjum Nour. Czy polskie firmy rozpoczną dostawy dla armii irackiej?

Na dziś zaplanowano konferencję prasową przedstawicieli grupy PHZ Bumar, która przegrała przetarg na dostawę uzbrojenia dla armii irackiej.

Wygrało amerykańskie konsorcjum Nour, które wyceniło swoją ofertę na 327 mln USD, podczas gdy Bumar na 550 mln USD. Okazało się jednak, że polskie firmy mają szanse zarobić na dostawach do Iraku.

Polska oferta

Wczoraj do Indii pojechał Sławomir Kułakowski, prezes Polskiej Izby Producentów na Rzecz Obronności Państwa, by negocjować z konsorcjum Nour.

— Mamy podpisany list intencyjny z konsorcjum. Do 10 lutego być może uda się ustalić, które polskie firmy będą dostarczać uzbrojenie dla irackiej armii. Szczegóły oferty mają być przygotowane w 30 dni — deklaruje prezes Sławomir Kułakowski.

Nie ujawnia jednak, które firmy mają szansę na zamówienia. Na razie wiadomo tylko, że honkery miałaby sprzedawać lubelska Andoria-Mot (choć wczoraj roszczenia do ich produkcji zgłosiła... rosyjska firma Intrall).

Polskie firmy mogą też dostarczać karabiny, maski, kamizelki czy lornetki. Ich producentami są m.in. Fabryka Broni Łucznik-Radom czy PSO Maskpol.

Problem wsparcia

Lista może się wydłużyć. Prezes Kułakowski podkreśla jednak, że o tym, czy i które polskie firmy dostarczą uzbrojenie dla Iraku, zdecyduje możliwość sfinansowania kontraktu. Nie jest bowiem tajemnicą, że większość polskich firm zbrojeniowych ma problemy z uzyskaniem środków na realizację zamówień. Wsparcie finansowe zapewnia im więc często przegrany PHZ Bumar. Pomoc obiecywał też rząd. Czy obecnie polskie firmy mogą liczyć na Bumar, gdy będą miały problemy z realizacją dostaw dla Nour? Czy uda im się pozyskać finansowanie — trudno przewidzieć.

Cenowe wątpliwości

Bumar i politycy, którzy lobbowali na rzecz oferty polskiej grupy, nie zamierzają się poddawać.

— Mamy wiele wątpliwości do przetargu i czekamy na wyjaśnienia Amerykanów. Dziwi nas zaproponowanie tak niskiej ceny przez Nour. Tym bardziej że wiele elementów uzbrojenia będzie produkowanych przez te same polskie firmy, które dostarczałyby sprzęt, gdyby wygrał Bumar — mówi Andrzej Szarawarski, wiceminister skarbu.