WARSZAWA (Reuters) - Wzrosty mocno przecenionych akcji największych spółek pomogły w tym tygodniu przełamać warszawskiej giełdzie 33-miesięczne minimum. Analitycy uważają, że obawy inwestorow o skalę przyszłorocznego deficytu budżetowego mogą jednak przyhamować zapał do zakupów.
W centrum uwagi inwestorów znalazły się walory TPSA i PKN Orlen, które wśród dużych firm zyskały najwięcej. Działo się to za sprawą oczekiwania inwestorów na informacje o dalszej prywatyzacji obu firm.
Indeks WIG20, który zakończył sesję w ubiegłym tygodniu na najniższym poziomie od końca 1998 roku, zyskał w tym tygodniu 6,7 procent rosnąc do 1.133,2 punktu. W piątek wzrósł o 1,9 procent.
"Jest to pewne odreagowanie po ogromnym pesymizmie, który narastał w ostatnich tygodniach, głównie z powodu budżetu" - powiedział Sławomir Gajewski, doradca inwestycyjny w CSFB Asset Management.
Dodał jednak, że do długoterminowego wzrostu "potrzebne jest jakieś ożywienie w gospodarce i poprawa wyników spółek".
Rynek zignorował środową redukcję stóp procentowych o 100 punktów bazowych. Oczekiwania są bowiem o wiele wyższe. Analitycy sądzą, że skala redukcji musi być większa, aby ożywić gospodarkę i pozytywnie wpłynąć na wyniki firm.
Rada Polityki Pieniężnej, która w tym roku obniżyła stopy procentowe cztery razy, ten niewielki rozmiar ostatniej redukcji argumentowała niepewnością wokół przyszłorocznego budżetu.
Rząd zdecydował we wtorek, że deficyt budżetowy w 2002 roku nie powinnien przekroczyć około pięciu procent PKB, ale część ministrów sprzeciwiło się planowanym ostrym cięciom wydatków zaproponowanych przez Ministerstwo Finansów.
TPSA I PKN W CENTRUM UWAGI
Akcje Telekomunikacji Polskiej SA zyskały w tym tygodniu prawie 14 procent i na piątkowym zamknięciu kosztowały 13,65 złotego. Stało się tak za sprawą spekulacji o zbliżającym się końcu negocjacji pomiędzy resortem skarbu a France Telecom.
Akcje TPSA spadły w ubiegłym tygodniu do najniższego w histori poziomu. W środę resort skarbu podał, że z powodu słabej koniunktury zamierza zwrócić się do rządu o przesunięcie do końca 2001 roku terminu oferty publicznej sprzedaży do 30 procent akcji spółki.
W przypadku PKN, którego papiery podrożały w tym tygodniu o 8,4 procent do 17,5 złotego, wpływ na kurs mają cały czas przecieki dotyczące ofert zainteresowanych firm kupnem pakietu akcji tej spółki.
W środę źródła branżowe podały, że węgierski MOL, który złożył ofertę kupna 17,6 procent akcji PKN Orlen rozważa w dłuższej perspektywie fuzję ze swoim polskim odpowiednikiem i byłby skłonny objąć akcje PKN z 40-procentową premią w porównaniu z obecną wyceną rynkową.
Według nieoficjalnych informacji, OMV, również chcący kupić akcje PKN miałby oferować 30-procentową premię.
Mijający tydzień był także pomyślny dla akcjonariuszy innych dużych spółek, takich jak KGHM, Pekao SA i Elektrim. Ich kursy zyskały na wartośći o ponad 10 procent do odpowiednio 15,15, 66,2 i 20 złotych.
Nie najlepszą passę miały natomiast akcje Prokomu. Straciły one w ciągu ostatnich pięciu dni 7,1 procent, a w piątek 0,5 procent, spadająco do 87 złotego, najniższego poziomu od pięciu miesięcy.
Zdaniem analityków, negatywny wpływ na kurs miała środowa informacja o emisji obligacji zamiennych oraz pogłoski dotyczące problemów w negocjacjach na temat sprzedaży Wirtualnej Polski TPSA.
((Paweł Kozłowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))