Duże spółki wracają do łask inwestorów

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 18-10-2006, 00:00

We wrześniu modne były inwestycje w małe i średnie spółki. W tym miesiącu zarządzający łaskawszym okiem spojrzą na duże.

W ubiegłym miesiącu największe zyski przynosiły małe i średnie spółki, o czym świadczą poziomy indeksów: MIDWIG wzrósł o 10,1 proc., WIRR o 9,2 proc., a WIG20 stracił 1,4 proc. Fundusze inwestycyjne i emerytalne chętnie kupowały ich akcje, bo widziały szansę na wypracowanie wysokich stóp zwrotu.

— Inwestycje funduszy w zeszłym miesiącu łatwiej sklasyfikować pod względem wielkości spó- łek niż sektorów — mówi Kazimierz Szpak, zastępca dyrektora biura zarządzania aktywami w KBC TFI.

Stopniowy powrót

Taka polityka sprawiła, że kursy części niedużych spółek zostały wywindowane bardzo wysoko. Dlatego w tym miesiącu zarządzający zapowiadają stopniowy powrót do inwestowania w duże spółki.

— Myślę, że polityka inwestycyjna będzie bardziej zrównoważona, bo małe i średnie spółki są drogie i przez to inwestowanie w nie jest obarczone coraz większym ryzykiem — uważa Konrad Łapiński zarządzający funduszami Skarbiec.

Chęć inwestowania w duże spółki jest też związana z oczekiwanym powrotem na GPW kapitału zagranicznego. Jeśli ta prognoza się sprawdzi, najbardziej zyskają właśnie największe spółki, co zechcą wykorzystać zarządzający.

— Spodziewam się, że indeksy WIG20 i MIDWIG będą rosły w bardziej zbliżonym do siebie tempie niż we wrześniu — twierdzi Marek Mikuć z Allianz TFI.

Ulubiona budowlanka

W ostatnim kwartale fundusze bardzo chętnie kupowały akcje firm z sektora budowlanego. Nie inaczej powinno być w październiku.

— Wciąż dobre wyniki powinien przynosić sektor budowlany, bo jest dość skromnie reprezentowany na GPW, a jego perspektywy są dobre — mówi Kazimierz Szpak.

Te optymistyczne prognozy związane są przede wszystkim z wielką skalą inwestycji finansowanych ze środków UE w najbliższych latach oraz popytem w sektorze mieszkaniowym.

Część zarządzających duże nadzieje wiąże z sektorem paliwowym, który ostatnio notował spadki. Potencjalne zyski są jednak silnie związane z ceną ropy i marżą, jaką uzyskają paliwowe firmy.

— Nie można też zapominać o ciekawych ofertach, które pojawią się wkrótce na rynku pierwotnym — uważa Konrad Łapiński.

Jedno jest pewne — fundusze nie odwrócą się od GPW.

— Wszelkie symptomy mówią o tym, że trend wzrostowy na giełdzie utrzyma się w czwartym kwartale — mówi Jacek Koprowski z PZU Asset Management.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu