Duże wahania stwarzają ryzyko, ale niektórzy je podejmują

Anna Borys
opublikowano: 2007-06-05 00:00

W tygodniu między 24 a 31 maja najlepszy fundusz zarobił 36,85 proc. Rekord należy do zamkniętego Skarbca-Sezam II. Imponujący wynik, warto jednak spojrzeć także z dalszej perspektywy. W ostatnich dwunastu miesiącach wartość tego produktu spadła o 19,26 proc. Niewiele jednak o liderze wiadomo. Jest to jeden z funduszy szytych na miarę. Oznacza to, że został stworzony na potrzeby konkretnego inwestora. Polityka inwestycyjna pozwala mu lokować kapitał w bardzo szerokie spektrum instrumentów, bez większych ograniczeń. Podobnie działa numer dwa w ostatnim tygodniu. Zamknięta Opoka, której wartość aktywów wzrosła o 21 proc., inwestuje na rynku publicznym i niepub- licznym.

Należy zaznaczyć, że takie fundusze nie są kierowane do szerokiego grona inwestorów. Zazwyczaj tworzenia produktu nie poprzedza subskrypcja, konstruują go sami zainteresowani. Bywa też tak, że towarzystwa zapraszają konkretnych inwestorów do zapisów. Zatem są to produkty poza zasięgiem Kowalskiego. Może i dobrze. Choć czasem osiągają bardzo wysokie stopy zwrotu, to bywa też tak, że spadek wartości aktywów jest znaczny. W konsekwencji ryzyko związane z inwestycją w taki fundusz zdecydowanie przewyższa klasyczne fundusze otwarte. Warto zatem, zanim podejmie się decyzje o inwestycji w produkt zamknięty, dowiedzieć się, jakie ryzyko jest wpisane w lokatę. Należy także pamiętać, że zazwyczaj takie produkty są mało płynne i może być trudno wycofać pieniądze przed upływem końca działania funduszu.

Anna Borys