Po negocjacjach przeprowadzonych podczas weekendu, w poniedziałek amerykański sekretarz skarbu Scott Bessent poinformował, że USA i Chiny uzgodniły wzajemną redukcję ceł na okres 90 dni. Ożywiło to popyt na rynkach na aktywa o większym ryzyku. Po godzinie sesji drożało ponad 75 proc. spółek notowanych na amerykańskich rynkach akcji. Średnia Przemysłowa Dow Jones rosła o 2,4 proc., S&P500 szedł w górę o 2,6 proc., a Nasdaq Composite zwiększał wartość o 3,5 proc. Dużym popytem cieszyły się technologiczne blue chipy, drożejące w komplecie. Indeks „wspaniałej siódemki” rósł o 4,6 proc., a najmocniej drożały akcje Amazon.com (8,0 proc.), Tesli (6,5 proc.) i Meta Platforms (6,3 proc.).
Popyt przeważał w 8 z 11 głównych segmentach rynku. Najmocniej drożeli dostawcy dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (5,3 proc.), IT (3,7 proc.) i energii (3,15 proc.). Najsłabiej notowane były spółki użyteczności publicznej (-0,15 proc.), nieruchomości (-0,35 proc.) i dóbr codziennego użytku (-0,4 proc.).
Nasilenie nastrojów risk-on skutkuje spadkiem cen obligacji USA. Rentowność 2-letnich rosła o ponad 9 pkt bazowych do 4,0 proc., a 10-letnich zwiększała się o ponad 5 pkt bazowych do 4,44 proc. Szansa na uniknięcie wojny handlowej i jej gospodarczych skutków powodowała, że CME FedWatch Tool pokazywał spadek prawdopodobieństwa obniżki stóp procentowych w USA w lipcu do 36 proc. W piątek wynosiło 51 proc.
VIX, czyli tzw. indeks strachu, spadał poniżej 20 pkt. Tani nisko był pod koniec marca, niedługo przed gwałtownym wzrostem po ogłoszeniu na początku kwietnia przez prezydenta Donalda Trumpa ceł wzajemnych.
