Przedsiębiorcy obawiają się skutków wprowadzenia REACH, ale podkreślają, że duże firmy sobie poradzą.
Jerzy Majchrzak
prezes ZA Kędzierzyn
Dla nas REACH oznacza duże kłopoty. Jak duże? To zależy od ostatecznego wariantu. Takie zasady, jak jedna ocena dla jednego produktu, są słuszne. Tylko, jak to rozliczać, gdy ktoś już ma taką ocenę. My mamy. Unia zamiast postawić na rywalizację, chce wtłoczyć wszystko w przepisy. Bardzo trudno będzie ocenić stopień szkodliwości substancji. Jednym słowem, to niezbyt szczęśliwe rozwiązanie.
Mirosław Bachórski
prezes zarządu ZCh Police
Przyjęcie REACH nie zaszkodzi Policom. Duzi gracze nie odczują znacząco wprowadzenia tego systemu. Bardziej wpłynie on na kondycję małych producentów, których REACH może doprowadzić nawet do bankructwa.
Według analizy Instytutu Chemii Przemysłowej w Warszawie z 2004 r. sumaryczny udział wzrostu kosztów wynikających z REACH dla tej grupy małych przedsiębiorstw może przekroczyć 80 proc. Taki wzrost oznacza w większości przypadków upadek. Według tej samej analizy skutki dla dużych firm, z racji skali działania, będą o wiele mniejsze. Sumaryczny udział wzrostu kosztów dla dużych przedsiębiorstw, takich jak Police, waha się w przedziale od 0,1-1,38 proc. Szacujemy, że koszt wprowadzenia REACH w Policach może wynieść około 2 mln zł, co przy obrotach 1,6 mld zł nie stanowi znaczącej wartości.
Roman Podgórski
pełnomocnik zarządu Polifarbu Cieszyn-Wrocław
Producenci i użytkownicy chemikaliów będą musieli ponieść dość znaczne koszty. Dlatego szczególnie ważne będzie ustalenie okresów przejściowych m.in. na dostosowanie technologii. Pocieszające jest to, że koszty wprowadzenia pakietu będą jednorazowe.