Po nieco ponad pół godziny handlu za oceanem S&P500 rośnie o 0,2 proc., co oznacza poprawienie historycznego rekordu. Ostatnich strat odrobić nie zdołały jednak Dow Jones (+0,1 proc.) oraz Nasdaq (+0,4 proc.).
- Rynek akcji będzie zachowywał się według wzoru „dwa kroki do przodu, jeden krok do tyłu. Przychylamy się do opinii, że za ostatnią słabość danych w dużej części odpowiada mroźna pogoda i że w drugim kwartale one się poprawią” – komentował dla Bloomberga Jim Russell, strateg rynku akcji w towarzystwie U.S. Bank Wealth Management.
Sytuacja wokół Krymu pozostaje napięta. Ukraiński minister spraw wewnętrznych dopuścił dzisiaj możliwość zmobilizowania 20 tys. żołnierzy. Referendum w sprawie odłączenia się Krymu od Ukrainy jest planowane na niedzielę.
