Dwa regiony nie chcą przedsiębiorczości

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 2006-08-07 00:00

W nowej perspektywie do firm ma trafiać ponad 1 mld EUR rocznie. Jednak nie wszystkie regiony zamierzają wspierać przedsiębiorstwa.

W latach 2007-13 z przekazanych Polsce środków z funduszy strukturalnych rząd zamierza przeznaczyć około 8 mld EUR na rozwój szeroko rozumianej przedsiębiorczości. Firmy będą mogły ubiegać się o wsparcie w ramach Programu Operacyjnego — Innowacyjna Gospodarka (PO IG) oraz 16 regionalnych programów operacyjnych.

Pomysłowa, innowacyjna

Do sektora prywatnego skierowane są cztery priorytety PO IG.

— Celem programu jest wsparcie polskiej gospodarki przez rozwój nowych technologii. Wspierane będą tu więc tylko te przedsięwzięcia, które cechują się wysoką innowacyjnością — mówi Andrzej Kaczmarek, wiceminister gospodarki.

Wsparcie dla przedsiębiorców przewidziane jest w priorytecie 3 „Kapitał dla innowacji”, w ramach którego będą oni mieli zapewnione wsparcie na doradztwo w procesie realizowania innowacyjnego pomysłu i tworzenia firmy oraz będą mieli ułatwiony dostęp do kapitału. Dla firm przewidziany jest także priorytet 4 „Inwestycje w innowacyjne przedsięwzięcia”, oferujący dofinansowanie na prowadzenie działalności badawczo-rozwojowej i wdrażanie jej efektów.

Przedsiębiorcy będą mogli ubiegać się o dotacje także w ramach priorytetu 5 „Dyfuzja innowacyjności”, wspierającego klastry przemysłowe oraz parki i inkubatory technologiczne, a także priorytetu 6 „Polska gospodarka na rynku międzynarodowym”.

— PO IG nie można jednak traktować jako przedłużenie Sektorowego Programu Operacyjnego — Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw (SPO WKP). Nieduże projekty inwestycyjne dla małych i średnich firm, podobne do tych składanych w SPO WKP, w nowej perspektywie finansowej będą wspierane w ramach regionalnych programów operacyjnych (RPO) — mówi Władysław Ortyl, wiceminister rozwoju regionalnego.

Na marginesie

Problem polega jednak na tym, że rządowe plany mogą w dużej mierze pokrzyżować marszałkowie województw, którzy będą decydować o wysokości środków przeznaczonych dla sektora prywatnego w ramach RPO. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR) zaleca regionom, żeby dla przedsiębiorstw przeznaczali około 40 proc. wszystkich przekazanych im środków. Do tej pory tylko województwo opolskie, przekazując firmom 37 proc. funduszy, zbliżyło się do sugerowanego przez rząd poziomu.

— Średnia dla całego kraju to 28 proc. Nie jest to wynik zły, jednak liczymy, że władze regionalne zwiększą udział przeznaczony dla firm — zaznacza Władysław Ortyl.

Niestety są takie województwa, które tę średnią drastycznie zaniżają. Marszałek małopolski zamierza przeznaczyć na rozwój sektora prywatnego jedynie 10 proc. przekazanych mu środków. Niezbyt hojne dla swych przedsiębiorców jest także województwo pomorskie, które chce przekazać im jedynie 15 proc. funduszy.

Rząd ma jednak ograniczony wpływ na decyzje marszałków. Nie dysponuje żadnymi instrumentami, aby zmuszać województwa do zwiększania puli środków dla sektora prywatnego.

— Możemy jedynie rozmawiać z władzami wojewódzkimi. Wierzymy, że to poskutkuje — twierdzi Andrzej Kaczmarek.

Okiem eksperta

Wątpliwa atrakcyjność

Wielkość środków, jakie mają być zaangażowane w PO Innowacyjna Gospodarka, rzeczywiście może robić wrażenie. Jednak przy bliższym przyjrzeniu się szczegółowym podziałom na poszczególne priorytety pojawiają się dość istotne wątpliwości co do atrakcyjności tych propozycji przede wszystkim dla małych i średnich przedsiębiorstw. Nie sądzę bowiem, że MŚP będą w stanie przygotować wysoko innowacyjne projekty czy projekty o bardzo dużej wartości lub tworzące wiele nowych miejsc pracy.

Adam Kaliszuk, dyrektor ds. projektów UE Europejskie Centrum Przedsiębiorczości