Długi weekend majowy i bankowe święto 5 maja w Londynie nie były bez znaczenia, ale spadku zainteresowania handlem na warszawskiej giełdzie nie można tłumaczyć tylko tym. Swoje być może zrobiły zmiany w OFE, które coraz chętniej spoglądają na rynki zagraniczne.
Efekt? 10-sesyjna krocząca średnia obrotów na GPW (w mln zł) spada od połowy marca, co zbiegło się z wyprzedażą po wzroście napięcia na Ukrainie. Długi weekend majowy dołożył swoje - średnia osunęła się poniżej 600 mln zł.

5-sesyjna średnia krocząca liczby odsłon porannej piguły giełdowej na pulsinwestora.pb.pl jeszcze w lutym utrzymywała się na poziomie 3-3,5 tys., teraz spadła poniżej 1500.

