Maciej Witucki, prezes Telekomunikacji Polskiej, nie ma szczęścia do
kobiet. Magdalena Gaj, nowa wiceminister infrastruktury odpowiedzialna za
telekomunikację, może się wkrótce stać jego wrogiem numer dwa — pierwszym jest
Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE).
— Podział
Telekomunikacji Polskiej (TP) to jeden ze środków regulacyjnych, który winien
być zastosowany, jeśli zajdą do tego przesłanki. Uważam, że prawo zezwala na
podział. Teraz trzeba stworzyć szczegółowe regulacje prawne umożliwiające
wprowadzenie go w życie — mówi Magdalena Gaj.
Tego typu zmiany mają być elementem nowelizacji tzw. nieunijnej, która pojawi się w Sejmie po zakończeniu prac nad obecną nowelizacją, tzw. unijną. Najbardziej kontrowersyjnym zapisem prawa telekomunikacyjnego, które teraz jest w Sejmie, jest możliwość skrócenia kadencji prezesa UKE. Regulator i na tym polu może oczekiwać wsparcia resortu.
— Będę proponować, by zmienić zapis zgodnie z duchem całej nowelizacji, która wychodząc naprzeciw zarzutom Komisji Europejskiej wprowadza kadencyjność regulatora. Obecny prezes UKE powinien mieć możliwość pełnienia funkcji do końca kadencji liczonej od momentu jego powołania — mówi Magdalena Gaj.
Więcej w dzisiejszym „PB”