Dwie firmy chcą kupić Pollenę - Ewę

Paweł Mazur
opublikowano: 2002-07-04 00:00

Bank Pekao SA negocjuje z dwoma firmami branżowymi sprzedaż ponad 33 proc. akcji Polleny-Ewy. Tymczasem na przejęcie kontroli nad spółką nadal liczy jej prezes.

Niewykluczone, że już w najbliższym czasie dojdzie do przetasowań w strukturze kapitału zakładowego Polleny-Ewy. Z informacji „PB” wynika, że Bank Pekao SA, będący największym akcjonariuszem łódzkiej firmy kosmetycznej (poprzez Pekao Fundusz Kapitałowy kontrolujący 33,2 proc. akcji, dają one 22 proc. głosów na WZA), prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie ich sprzedaży.

Zainteresowane zakupem są dwie firmy branżowe z udziałem polskiego kapitału. W ciągu kilku tygodni powinno dojść do finalizacji transakcji. Od dłuższego czasu chęć przejęcia kontroli nad spółką (przy pomocy finansowych inwestorów) deklaruje jej prezes — Krzysztof Pawlak, dysponujący ponad 16 proc. głosów na WZA.

— Prowadzę rozmowy w sprawie wejścia instytucji finansowych do spółki — zapewnia Krzysztof Pawlak.

Tymczasem spółka poszukując oszczędności, jeszcze w tym roku zamierza zlikwidować sześć składów fabrycznych.

— Oszczędności z tego tytułu szacuję na 2,5 mln zł rocznie — twierdzi prezes.

Ponadto zamierza jesienią wprowadzić na rynek wyroby w wyższym segmencie cenowym — 50-100 zł. Wyniki ma poprawić także zwiększenie eksportu.

— Kontrakty podpisane na drugie półrocze powinny zwiększyć eksport o blisko 50 proc. w stosunku do 2001 r. To oznacza wzrost z ponad 2 do około 5 proc. całości produkcji — mówi prezes Pawlak.

Jego zdaniem, spółka w tym roku ma szansę wypracować niewielki zysk. Na rynku obok Polleny-Ewy działają m.in. tacy producenci, jak Beiersdorf, Dax Cosmetics, Eris, Oceanic, Kolastyna, Garnier czy L’Oreal.