Dyrektor poczty apeluje o powrót protestujących do pracy

(Marek Druś)
opublikowano: 2006-11-20 17:22

Zbigniew Niezgoda apeluje do protestujących pracowników o powrót do pracy na czas prowadzenia negocjacji.

Dyrektor Generalny Poczty Polskiej (PP) Zbigniew Niezgoda zaapelował do protestujących pracowników o powrót do pracy na czas prowadzenia negocjacji. Komitet protestacyjno-strajkowy wezwał związki zawodowe do wsparcia akcji listonoszy. W poniedziałek po południu zakończyły się rozmowy związkowców z kierownictwem PP.

Związek domaga się m.in. podniesienia minimalnego wynagrodzenia, normalizacji czasu pracy oraz pakietu socjalnego dla pracowników Poczty Polskiej.

Jak poinformował PAP rzecznik prasowy Poczty Polskiej, Radosław Kazimierski, niektóre centrale związkowe działające w przedsiębiorstwie zgłosiły wejście w spór zbiorowy z Dyrektorem Generalnym Poczty Polskiej. Organizacje te zostały zaproszone na kolejne spotkanie, zgodnie z trybem, wynikającym ze stosownych przepisów - wyjaśnił Kazimierski.

Zbigniew Niezgoda przekazał zaś, że wynegocjowane w tym roku podwyżki były największe w ostatnich latach. Poinformował też, że poleci natychmiastowe przyspieszenie ich wypłacenia w tych placówkach gdzie jeszcze tego nie wykonano.

Szef Poczty odniósł się także do pojawiających się dodatkowych postulatów płacowych stwierdzając, że możliwe są tylko decyzje uzasadnione stanem i możliwościami ekonomicznoľfinansowymi przedsiębiorstwa.

Na spotkaniu omawiane były także postulaty związane z organizacją pracy listonoszy i odciążeniem ich w codziennych obowiązkach. Dyrektor poinformował, że zwiększono bezosobowy fundusz płac z przeznaczeniem na sfinansowanie zwiększonego obciążenia listonoszy drukami bezadresowymi w związku z wyborami samorządowymi. Zapowiedział również, że zaleci kontrole rozliczania czasu pracy i przestrzegania obowiązującego w tym zakresie prawa.

Związkowcy z NSZZ äSolidarność" Pracowników Poczty Polskiej przyjęli w poniedziałek stanowisko popierające akcję protestacyjną listonoszy Poczty Polskiej.

Związkowcy zorganizowani w Komitet Protestacyjno-Strajkowy przyjęli w uchwale, że "wobec braku porozumienia pomiędzy stronami rokowań komitet podtrzymuje swoje dotychczasowe postulaty. Wyraża jednak dalszą wolę kontynuacji rokowań podjętych w dniu dzisiejszym".

Komitet wezwał też działające w Poczcie Polskiej organizacje związkowe do powołania wspólnej reprezentacji związków w celu prowadzenia dalszych rokowań.

Jak powiedział PAP Paweł Jędrzejewski z komitetu, jeżeli dojdzie do strajku generalnego, to będzie strajk wszystkich pracowników, nie tylko listonoszy. "Jeżeli kierownictwo Poczty podejmie merytoryczną konkretną rozmowę na temat postulatów, to myślę, że może do tego nie dojdzie" - wyjaśnił Jędrzejewski.

Jak poinformował rzecznik prasowy Poczty Polskiej w komunikacie przesłanym PAP w poniedziałek wieczorem, z ośmiu postulatów zgłaszanych przez związkowców, dyrekcja Poczty "wstępnie zaakceptowała siedem z nich i przedstawiła sposoby ich realizacji."

Dyrekcja Generalna zaproponowała również, by podwyższyć minimalną płacę zasadniczą dla wszystkich pracowników do kwoty 1.100 zł i niezwłocznie podjąć negocjacje w sprawie wzrostu wynagrodzeń na rok 2007.

"Dyrekcja Generalna biorąc pod uwagę interes klientów zwróciła się do związku o zaniechanie akcji strajkowej. Dyrekcja wyraża wolę dalszego kontynuowania rozmów" - głosi komunikat rzecznika Poczty.

(PAP)