Prof. Adam Mariański, przewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych, (KRDP) poinformował pisemnie kierownictwo Ministerstwa Finansów (MF), że rada zawiadomiła rzecznika dyscyplinarnego o „podejrzeniu popełnienia przez Andrzeja Ladzińskiego [doradcę podatkowego z kancelarii GWW — red.] czynu rodzącego odpowiedzialność dyscyplinarną”. Paweł Prus, rzecznik prasowy KRDP, potwierdził złożenie zawiadomienia. Jest ono skutkiem interwencji Tomasza Słaboszowskiego, wiceministra finansów i wiceszefa Krajowej Administracji Skarbowej. Złożył on w KRDP pisemny protest w związku z wypowiedzią Andrzeja Ladzińskiego, który publicznie nazwał skarbówkę „największą zorganizowaną grupą przestępczą”. Jeśli postępowanie zostanie wszczęte i wykaże, że doradca podatkowy złamał zasady etyki zawodu, może zostać wymierzona kara dyscyplinarna. Andrzej Ladziński, który wyjaśnił już na łamach „PB”, że użyte sformułowania były zabiegiem retorycznym, śpi spokojnie.
— Z bardzo dużym spokojem podchodzę do sprawy mojej ewentualnej odpowiedzialności dyscyplinarnej. Przywołany przez MF przepis Zasad Etyki Doradców Podatkowych [chodzi o paragraf 14 — red.] dotyczy zachowania doradcy podatkowego w trakcie czynności dokonywanych przed sądami, urzędami lub innymi instytucjami. Przepis ten wymaga, aby występując przed organami władzy publicznej, doradca zachował umiar w wypowiedziach i nie przekroczył granic wolności słowa. Jakkolwiek uważam, że moja wypowiedź mieściła się w granicach dopuszczalnej krytyki władzy publicznej, to przede wszystkim zwracam uwagę, że padła ona w trakcie otwartego posiedzenia Rady Przedsiębiorców przy Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców, która nie jest organem władzy publicznej. Zasady etyki nie odnoszą się do wypowiedzi wygłaszanych podczas różnego rodzaju konferencji, a taki charakter miało spotkanie, w którym brałem udział i w którym uczestniczyli również przedstawiciele administracji skarbowej. O ile wiem, pismo MF trafiło do Rzecznika Dyscyplinarnego Krajowej Izby Doradców Podatkowych, ale bez formalnego wniosku o ukaranie. Na razie więc żadne postępowanie dyscyplinarne wobec mnie się nie toczy — mówi Andrzej Ladziński.
W drugiej połowie października na konferencji podatkowej w Katowicach, zorganizowanej przez Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw, Andrzej Ladziński jako reprezentant KRDP przedstawił jedną z największych patologii fiskusa — instrumentalne wszczynanie postępowań karnych skarbowych tylko w celu przerwania biegu terminu przedawnienia zobowiązań podatkowych. Skarbówka często wszczyna takie postępowania na krótko przed upływem 5-letniego terminu. Potem może już bezterminowo kontrolować przedsiębiorcę. Andrzej Ladziński uważa tę praktykę urzędników za nadużywanie władzy i przekraczanie uprawnień. Wypowiedź doradcy zbulwersowała obecnych na konferencji szefów izb administracji skarbowej (którzy interweniowali w MF), a także związkowców z Solidarności skarbówki.